Anglicy idą jak burza przez LM! Klub Polaka zatrzymany w Belgii

Anglicy idą jak burza przez LM! Klub Polaka zatrzymany w Belgii
IMAGO / pressfocus
Ależ oni grają! Aston Villa zanotowała trzeci triumf w tym sezonie Ligi Mistrzów, tym razem ogrywając Viking 3:1. Po komplet punktów sięgnął też Club Brugge, który rozprawił się z RC Lens 3:0.

Club Brugge - RC Lens 3:0

Dalsza część tekstu pod wideo
W drugiej kolejce Ligi Mistrzów piłkarze Club Brugge sprawili sensację i ograli Inter Mediolan 4:3. Tym razem mierzyli się u siebie z RC Lens. Od pierwszych minut po stronie gości wystąpił Michał Skóraś. Poza kadrą z powodu kontuzji znalazł się drugi z Polaków, Maik Nawrocki.
Mało brakowało, aby Francuzi szybko objęli prowadzenie za sprawą Franjo Ivanovicia Jego strzał zatrzymał się jednak na słupku. Chwilę później dobrą akcję napędził Skóraś, ale koledzy jej nie domknęli.
W kolejnych minutach aż roiło się od prób RC Lens. Obok bramki uderzali Thorgan Hazard i Ruben Aguilar. Zablokowane zostały zaś strzały Ivanovicia oraz Skórasia. Zmarnowane okazje po stronie gości zemściły się na nich tuż przed zakończeniem pierwszej części spotkania.
Na 1:0 trafił Hans Vanaken. Belg wykorzystał złą interwencję bramkarza przy rzucie rożnym i bez problemów umieścił piłkę w siatce.
Druga połowa nie mogła rozpocząć się lepiej dla Belgów. Zaraz po wyjściu z szatni trafieniem na 2:0 popisał się bowiem Roberto Seys.
W 72. minucie formalności dopełnił Carlos Forbs. Portugalczyk zapewnił Brugii zwycięstwo nad RC Lens 3:0. Skóraś rozegrał zaś pełne spotkanie, ale w notesie arbitra zapisał się jedynie żółtą kartką.

Aston Villa - Viking 3:1

Znakomicie przed środowymi meczami przedstawiała się sytuacja Aston Villi, która miała w dorobku komplet punktów. Za ciosem mogła pójść w starciu z Vikingiem. Przed tygodniem norweski klub zatrzymał Bayern Monachium.
Jedynie na ławce domowe starcie rozpoczął Matty Cash. Mimo braku Polaka jego zespół był stroną zdecydowanie lepszą. Już w 23. minucie prowadzenie 1:0 dał Ross Barkley. Anglik wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i otworzył wynik. Aston Villa nie zwolniła jednak tempa.
Tuż przed zejściem na przerwę rezultat podwyższył Emiliano Buendia. Pomocnik wykorzystał rzut karny i przybliżył gospodarzy do triumfu.
W 62. minucie było już 3:0. Piłkę we własnej siatce umieścił Henrik Heggheim, który chcąc zablokować strzał Alyssona, pokonał bramkarza. Tuż przed końcem spotkania bramkę honorową zdobył Peter Christiansen. Mimo gola Duńczyka jego zespół uległ Aston Villi 1:3.
Cash pojawił się na murawie w 70. minucie, zmieniając Joao Gomesa. Finalnie nie miał jednak większego wpływu na przebieg tego spotkania.

Dyskusja

Przeczytaj również