Arsenal stracił gola już w 3. minucie. Później nie było czego zbierać, gwiazda z hat-trickiem

Arsenal stracił gola już w 3. minucie. Później nie było czego zbierać, gwiazda z hat-trickiem
Screen/X
Gabriel Martinelli strzelił hat-tricka i został bohaterem Arsenalu w meczu FA Cup z Portsmouth. Mimo tego, że faworyt szybko stracił gola, odrobił straty i sięgnął po bardzo pewne zwycięstwo 4:1.
Arsenal był na fali, co tylko potwierdzała seria ośmiu meczów bez porażki. Po raz ostatni przegrał na początku grudnia, gdy musiał uznać wyższość Aston Villi 1:2. Z racji tego, że w niedzielę rywalem "Kanonierów" w FA Cup było Portsmouth, kolejny triumf wydawał się formalnością.
Dalsza część tekstu pod wideo
Gorszego wejścia w to spotkanie podopieczni Mikela Artety nie mogli sobie jednak wymarzyć. Już w 3. minucie na prowadzenie za sprawą Colby'ego Bishopa wyszło Portsmouth. Radość w szeregach gospodarzy nie utrzymywała się długo. Faworyt szybko wrócił do gry.
Zaledwie pięć minut później Arsenal doprowadził do remisu 1:1. Piłkę we własnej siatce po wrzutce z rzutu rożnego umieścił Andre Dozzell.
Lider rozgrywek Premier League poszedł za ciosem i w 25. minucie objął upragnione prowadzenie. Podanie od Noniego Madueke na gola zamienił Gabriel Martinelli. Goście nie mieli jednak dość.
Tuż przed końcem pierwszej połowy na 3:1 mógł podwyższyć Madueke. Anglik podszedł do rzutu karnego, lecz uderzył minimalnie obok bramki.
Zmarnowana "jedenastka" nie podłamała jednak "Kanonierów". Po przerwie podopieczni Mikela Artety wciąż byli stroną dominującą, co potwierdzili za sprawą drugiego trafienia Martinellego.
Na lekko ponad kwadrans przed końcem spotkania reprezentant Brazylii skompletował hat-tricka. Skrzydłowy Arsenalu zapewnił drużynie triumf nad Portsmouth 4:1 oraz zasłużony awans do 1/16 finału FA Cup.
Piotr - Sidorowicz
Piotr Sidorowicz11 Jan · 16:53
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również