Arteta wściekły na sędziego. "To nie do zaakceptowania"

Arteta wściekły na sędziego. "To nie do zaakceptowania"
IMAGO / pressfocus
Mikel Arteta jest wściekły na decyzję sędziego w meczu Atletico - Arsenal. Hiszpan nie krył frustracji przed kamerami TNT Sports.
Pierwsze starcie Atletico z Arsenalem w półfinale Ligi Mistrzów zakończyło się remisem 1:1. Najpierw Viktor Gyokeres wykorzystał rzut karny, a następnie Julian Alvarez wykorzystał jedenastkę.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 80. minucie Danny Makkelie chciał podyktować drugiego karnego dla "Kanonierów" po starciu Davida Hancko z Eberechim Eze. Po analizie VAR sędzia zmienił decyzję i odwołał jedenastkę, o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ.
Mikel Arteta uważa, że arbiter popełnił błąd. Szkoleniowiec nie rozumie, dlaczego Makkelie nie pozostał przy pierwszej decyzji, którą było odgwizdanie karnego.
- Jestem ekstremalnie rozczarowany i zirytowany decyzją o odwołaniu drugiego rzutu karnego. To było niezgodne z przepisami, nie rozumiem tego. Jest wyraźny kontakt, odgwizdujesz to i nie możesz odwołać jedenastki w takiej sytuacji. To nie do zaakceptowania - powiedział Arteta na antenie TNT Sports.
- Czy kibice Atletico mieli wpływ na decyzje sędziego? Nie wiem, to pytanie do niego. Ale na pewno arbiter podjął złą decyzję. Coś takiego nie powinno wydarzyć się na tym poziomie - kontynuował.
- Jeśli chodzi o grę zespołu, to dostrzegłem wiele pozytywów, mieliśmy swoje momenty. Wiedzieliśmy też, że w takim meczu będą trudniejsze chwile, znaliśmy doskonały bilans Atletico w meczach domowych, są w tym jedni z najlepszych na świecie. Wiedzieliśmy, że będziemy musieli sobie z tym poradzić i mogliśmy mieć więcej - dodał.
W sobotę Arsenal zmierzy się z Fulham w lidze. Rewanżowe starcie z Atletico odbędzie się w przyszły wtorek.

Oglądaj pomeczowe studio na kanale Meczyki:

Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiWczoraj · 23:41
Źródło: TNT Sports

Przeczytaj również