Arteta wspomina trudne początki w Arsenalu. "Zdemolowałem biuro"

Mikel Arteta od lat odpowiada za wyniki londyńskiego Arsenalu. W rozmowie z The Athletic ujawnił, co zrobił, gdy został zatrudniony na tym stanowisku.
Dla Hiszpana praca na Emirates była pierwszą w roli samodzielnego trenera. Wcześniej był jedynie asystentem Pepa Guardioli w Manchesterze City.
Po przyjściu do Arsenalu Arteta chciał wstrząsnąć swoimi nowymi współpracownikami. W rozmowie z The Athletic wspomina, co zrobił, aby to osiągnąć.
- W swoim pierwszym dniu jako trener Arsenalu zdemolowałem biuro. Po prostu zniszczyłem swoje biuro i położyłem wszystko na podłodze. Komputery, laptopy, kable, Potem zebrałem wszystkich - wspomina Arteta.
- Powiedziałem: "Jeśli chcecie, żebym pomógł Wam czerpać radość z Waszego zawodu, życia oraz pasji, którą wszyscy dzieli, macie dwie minuty, żeby to posprzątać i być gotowymi do wspólnej pracy" - ujawnił.
- To mógł być koniec mojej kariery menadżerskiej. Jeśli wszystko zostałoby w takim stanie, nie miałbym już pracy! - zakończył szkoleniowiec Arsenalu.
Pod wodzą Artety "Kanonierzy" zagościli w krajowej i europejskiej czołówce. W zeszłym sezonie sięgnęli po mistrzostwo Anglii i grali w finale Ligi Mistrzów.