"Atmosfera czwartoligowa". Zawodnik Rakowa szczerze o meczu z Wieczystą

"Atmosfera czwartoligowa". Zawodnik Rakowa szczerze o meczu z Wieczystą
Artur Kraszewski / pressfocus
Wieczysta Kraków nie przyciąga tłumów na mecze rozgrywane przy Reymonta. Słaba atmosfera spotkań beniaminka została ostatnio podsumowana przez Kacpra Trelowskiego z Rakowa Częstochowa.
W minionym sezonie Wieczysta zdołała awansować do Ekstraklasy. Klub długo negocjował, gdzie będzie występował w elicie. Ostatecznie padło na obiekt przy Reymonta, z którego korzysta przede wszystkim Wisła Kraków.
Dalsza część tekstu pod wideo
Spotkania beniaminków są kontrastujące, jeśli chodzi o liczbę kibiców. "Biała Gwiazda" nie ma problemów z wypełnieniem trybun, na spotkaniach Wieczystej widzów jest kilkanaście razy mniej.
Ostatnio ekipa Żeljko Kopicia zmierzyła się u siebie z Rakowem Częstochowa. Na trybunach usiadło około dwa tysiące osób. Rzutowało to na atmosferę, co skomentował Kacper Trelowski.
- Mówiąc szczerze, na meczu z Wieczystą atmosfera była czwartoligowa. Można się było ze sobą komunikować jak na sparingu. Ja jednak wolę mecze przy pełnych trybunach. Nie mogę się doczekać tego spotkania [z Wisłą Kraków], bo po to się trenuje, żeby grać przy jak największej publiczności - powiedział dla Przeglądu Sportowego Onet.
- Ale dobrze jest tu wrócić. Na tym stadionie jako 17-latek zadebiutowałem w Ekstraklasie, dlatego mam stąd dobre wspomnienia. (...) Zaprezentowaliśmy się o wiele lepiej niż Wieczysta i zdobyliśmy trzy punkty - dodał zawodnik Rakowa.
Teraz "Medaliki" czeka kolejna delegacja w stolicy Małopolski, spotkanie z Wisłą zaplanowano na 24 października. Trelowski ma w tym sezonie już 16 występów, zachował w nich trzy czyste konta.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 08:31
Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Dyskusja

Przeczytaj również