Bus tureckiego klubu miał wypadek. Nie żyje reprezentant Czech

Nie żyje Josef Sural. Piłkarz Alanyasporu i reprezentacji Czech poniósł śmierć w wyniku obrażeń, których doznał w wypadku busu.
Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek, gdy Alanyaspor wracał z wyjazdowego meczu z Kayserisporem. Pojazd wypadł poza drogę i dachował. Bezpośrednią przyczyną było zaśnięcie kierowcy.
İstikbal Mobilya Kayserispor deplasmanından Antalya'ya dönen Aytemiz Alanyasporlu futbolcuları taşıyan bir VIP minibüs Alanya yakınlarında kaza yaptı. İçinde 7 futbolcu ile 2 sürücünün olduğu belirtilen minibüste 1'i ağır 3 futbolcu yaralandı. https://t.co/APBvwPcaWz pic.twitter.com/tiexkN83nk— Fotomaç (@fotomac) April 29, 2019
W wypadku ucierpiało kilku piłkarzy. Najpoważniejsze obrażenia odniósł Sural, który doznał m.in. poważnego urazu głowy. 28-latek trafił do szpitala w stanie krytycznym. Lekarze nie byli w stanie go uratować.
- Josef Sural doznał urazu głowy i poważnych obrażeń brzucha. Doszło także do złamania obu nóg. Niestety, obrażenia były zbyt rozległe. Nie ma za to niebezpieczeństwa utraty życia przez pozostałych piłkarzy, którzy tracili do szpitala - poinformował szpital.
Czech trafił do Alanyasporu w styczniu tego roku ze Sparty Praga. Wcześniej występował w Slovanie Liberec i Zbrjovce Brno. Ma za sobą 20 meczów w reprezentacji Czech, z którą uczestniczył w EURO 2016.