Awansowali, bo było ciemno. Sceny w Pucharze Polski

Spotkanie Sztormu Kosakowo z Orkanem Rumia zostało zakończone w nietypowy sposób. Goście awansowali po walkowerze, który został zarządzony z powodu... zmroku.
Trwają rozgrywki Regionalnego Pucharu Polski. W III rundzie Sztorm Kosakowo zmierzył się z Orkanem Rumia. Spotkanie okazało się bardzo emocjonujące.
Do doliczonego czasu gry Sztorm prowadził 3:2, ale goście zdołali wyrównać w samej końcówce, chociaż rywalizowali wtedy w dziesięciu. W dogrywce Sztorm nie pozostawił złudzeń, wbił kolejne dwa gole. Tym samym wygrywał 5:3.
To jednak nie wystarczyło do awansu, spotkanie przerwano. Orkan poinformował, że PZPN przyznał mu walkower w związku pogodą. Dogrywkę rozgrywano po zapadnięciu zmroku, a Sztorm nie dysponował wystarczającym oświetleniem.
- Mecz został przerwany z uwagi na zapadające ciemności, które uniemożliwiły jego dokończenie. Odpowiedzialność za prawidłowe przygotowanie boiska i wyznaczenie godziny meczu ponosi gospodarz, który nie zapewnił warunków do rozegrania spotkania w pełnym wymiarze czasowym - czytamy w komunikacie PZPN przedstawionym przez Orkan.
W mediach społecznościowych nie brakuje opinii, że Sztorm chciał rozpocząć mecz wcześniej, aby uniknąć opisanej sytuacji. Rumia miała się na to nie zgodzić.
Na co dzień Sztorm rywalizuje w Klasie A, natomiast Orkan w klasie okręgowej. Pierwszy zespół zajmuje czwarte miejsce, a drugi jest 16.