Barbarez odpowiedział na żale Urbana. "Trochę piłkarskiej jakości"

Jan Urban żalił się na pracę sędziego podczas meczu Polski z Bośnią i Hercegowiną. Na jego słowa odpowiedział już Sergej Barbarez.
Polacy przegrali w Bośni 0:1. Kluczowa dla losów meczu była sytuacja z końcówki. Sędzia Jeremie Pignar po obejrzeniu powtórki uznał, że Jan Bednarek faulował w polu karnym Jovo Lukicia. Jedenastkę, którą za to podyktował, na gola zamienił Ivan Basić.
Zniesmaczony decyzją francuskiego arbitra był Jan Urban. Według niego Bednarek nie faulował rywala.
- Ta piłka w ogóle nie dochodzi do tego napastnika, on nie protestuje. Takich fauli często sędzia nie gwiżdże na środku boiska. To jest walka o pozycję. Przecież tę piłkę wybija nasz bramkarz. Nie rozumiem tej decyzji, bo wyobrażałem sobie ją zupełnie inaczej. Dla mnie jest niezrozumiała. Moim zdaniem zostaliśmy skrzywdzeni - mówił Urban przed kamerą TVP Sport.
O jego opinię podczas konferencji prasowej został zapytany Sergej Barbarez. Selekcjoner Bośni i Hercegowiny miał oczywiście inne zdanie.
- Widzieliśmy to na ekranie i rozmawiałem z Jovem. Mówi, że rzeczywiście został złapany. Jest w tym też trochę piłkarskiej jakości - zawodnik to wykorzystał. Był kontakt i rzut karny jest OK - ocenił Barbarez.
Polacy po czterech meczach Ligi Narodów mają na koncie tylko cztery punkty i zajmują trzecie miejsce w grupie. Bośniacy z ośmioma oczkami są na drugiej pozycji.