Barcelona chciała gwiazdę, Deco potwierdził. "Fantastyczny gracz"
FC Barcelona poszukiwała napastnika w poprzednim okienku. Deco w rozmowie z włoskimi mediami potwierdził, że klub był zainteresowany Lautaro Martinezem.
Latem z Camp Nou pożegnali się Robert Lewandowski i Ferran Torres. "Barca" przez długi czas nie mogła znaleźć nowej "dziewiątki". Na pozycję tę został przesunięty Raphinha, który rozpoczął sezon od strzelenia 14 goli w ośmiu meczach.
Dopiero pod koniec sierpnia Katalończycy zabezpieczyli atak, ściągając Gabriela Jesusa za 10 mln euro. Wcześniej mistrzowie Hiszpanii przez długi okres zabiegali o Juliana Alvareza, jednak Atletico nie zgodziło się na transfer.
W pewnym momencie w mediach pojawił się temat zainteresowania Lautaro Martinezem. Okazuje się, że Argentyńczyk faktycznie wpadł w oko Barcelonie, jednak Inter pod żadnym pozorem nie rozważał rozstania ze swoim kapitanem.
- Lautaro to fantastyczny zawodnik. Jest kapitanem i legendą Interu. To prawda, że Lautaro był jednym z napastników, których uznaliśmy za odpowiednich dla Barcelony. Kiedy prezes naszego klubu porozmawiał z przedstawicielami Interu i usłyszał, że piłkarz nie jest na sprzedaż, nie naciskaliśmy więcej i nie wróciliśmy do tematu - powiedział Deco w rozmowie ze SportItalia.
- Nigdy nie nawiązaliśmy żadnego kontaktu ani z piłkarzem, ani z jego agentem. To normalne, że w prasie pojawiają się różne spekulacje, taka jest rola mediów. Ale my zachowujemy transparentność. Prawdą jest natomiast, że Lautaro to gracz, którego osobiście bardzo lubię - dodał.
Martinez dotychczas wystąpił w 381 spotkaniach "Nerazzurrich", notując 179 goli i 57 asyst. Jego kontrakt obowiązuje do 2029 roku.