Barcelona przegrała, ale jej piłkarz wygrał. Flick był zachwycony. "Niesamowity poziom"
FC Barcelona przegrała z PSG 2:4, ale Hansi Flick może mieć po tym meczu także powody do zadowolenia. Być może największy dał mu występ Xaviego Esparta.
19-latek z niewielkim doświadczeniem na poziomie seniorskim gra regularnie od początku sezonu. Do tej pory Flick wystawiał go na lewej obronie. W Paryżu przeniósł na drugą stronę defensywy. Młody Hiszpan musiał tam mierzyć się z Chwiczą Kwaracchelią.
Espart zdał trudny egzamin. W wielu sytuacjach bardzo dobrze radził sobie w obronie. W dodatku strzelił jednego z goli dla Barcelony.
Już po meczu młodego zawodnika chwalił Hansi Flick. Niemiec poświęcił mu istotną część swojego komentarza na konferencji prasowej.
- Espart prezentuje niesamowity poziom. Już w zeszłym roku byłem pod wrażeniem jego umiejętności, potem na mistrzostwach Europy U-19, po których trafił do nas. Od tego czasu jest w wysokiej formie - chwalił Flick.
- Musimy się skupić na pozytywach. Espartowi nie było łatwo bronić, a zagrał znakomicie - dodał Niemiec.
Espart w tym sezonie zagrał w ośmiu meczach we wszystkich rozgrywkach. Strzelił jednego gola i zanotował dwie asysty.