Barcelona znęcała się nad Alaves. Ostre strzelanie na Camp Nou

FC Barcelona odbiła sobie ostatnie niepowodzenia. Mistrzowie Hiszpanii rozbili Deportivo Alaves 6:1.
Poprzednie mecze były nieudane dla Barcelony. Drużyna Hansiego Flicka przegrała w Lidze Mistrzów PSG, a w hiszpańskiej ekstraklasie z Realem.
Alaves było rywalem ze znacznie niższej półki. Na Camp Nou nie miało czego szukać. Barcelona objęła prowadzenie już w 8. minucie. Piękną akcję celnym strzałem z kilku metrów zakończył Raphinha.
Gdy Barcelona przyspieszała, Alaves miało wielkie problemy. W 22. minucie wynik podwyższył Fermin Lopez, który wpakował piłkę do bramki potężnym uderzeniem z ostrego kąta. 2:0!
Lopez rozgrywał popisową partię. W 41. minucie kapitalnym podaniem obsłużył Raphinhę, który strzelił piętnastego gola w bieżącym sezonie La Liga.
Piłkarze Alaves przed zejściem na przerwę przyjęli jeszcze jednego gola. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy płaskim strzałem z dystansu do ich bramki trafił Lamine Yamal.
Alaves nie miało nic do powiedzenia. Goście bardzo rzadko zapuszczali się pod bramkę Garcii. Barcelona kontynuowała ataki. W 64. minucie po podaniu Gabriela Jesusa dublet skompletował Yamal. Reprezentant Hiszpanii w sytuacji sam na sam przerzucił piłkę nad bramkarzem.
Barcelona korzystała z przestrzeni, które zostawiali jej rywale. W 81. minucie Rodri zagrał na wolne pole do Anthony'ego Gordona, a ten popisowo wykończył sytuację sam na sam z bramkarzem gości.
Alaves było stać na honorowego gola. W 84. minucie do bramki Garcii trafił Mariano Diaz.
Barcelona odzyskała pierwsze miejsce w tabeli, które wcześniej w sobotę straciła na rzecz Atletico Madryt. Teraz ma nad nim dwa punkty przewagi.