Barcelony nie da się zatrzymać! Koncert Katalończyków na trudnym terenie

Barcelony nie da się zatrzymać! Koncert Katalończyków na trudnym terenie
screen
FC Barcelona jest nie do zatrzymania. Katalończycy wygrali komplet dziesięciu meczów w tym sezonie. Tym razem pokonali Galatasaray 4:1 w drugiej kolejce Ligi Mistrzów.
Na początku spotkania Ugurcan Cakir zatrzymał Daniego Olmo. Ewentualny gol raczej i tak nie zostałby uznany z powodu potencjalnego spalonego. W kolejnej akcji Joao Cancelo dał się zablokować pod bramką Galatasaray.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 13. minucie Lamine Yamal huknął w trybuny. Niedługo potem Cakir obronił strzał Gordona. Z kolei Olmo nie wykorzystał centry Yamala, główkując obok bramki. W 25. minucie Cakir nie dał się pokonać Cancelo.
Barcelona miała swoje okazje, ale to Galatasaray objęło prowadzenie. Leao urwał się na lewej stronie, wyłożył piłkę Batrakowowi, który precyzyjnym strzałem trafił do siatki.
W 34. minucie Osimhen zdobył bramkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Po analizie VAR gol Nigeryjczyka został anulowany z powodu spalonego. W 43. minucie "Barca" doprowadziła do remisu. Olmo dograł do Cancelo, który skończył akcję prawą nogą. Do przerwy było 1:1.
Na początku drugiej połowy Gordon przestrzelił z bliskiej odległości. Na 2:1 strzelił Fermin, który głową wykorzystał dośrodkowanie Yamala. Po chwili Lamine zaliczył kolejną asystę, tym razem przy bramce Gordona.
Po godzinie gry Gabriel Jesus i Karim Adeyemi zmienili Olmo oraz Gordona. Flick pokazał, że ma nosa. W 66. minucie Jesus zgrał piłkę do Adeyemiego, który podwyższył prowadzenie.
Barcelona finalnie wygrała 4:1. Mistrzowie Hiszpanii mogą już się skupić na sobotniej rywalizacji z Betisem.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 22:53
Źródło: własne

Przeczytaj również