Robert Lewandowski zdradził, co musi się stać, by pomyślał o zakończeniu kariery. "To będzie pierwszy sygnał"

Robert Lewandowski udzielił wyjątkowego wywiadu kanałowi "Łączy nas piłka". Opowiedział w nim o swoim podejściu do gry w piłkę.
Lewandowski może być wzorem dla każdego piłkarza - nie tylko za sprawą umiejętności, ale też nieustannej pracy nad sobą. Kapitan reprezentacji Polski nie ukrywa, że siłę czerpie z dobrze ułożonego życia prywatnego.
- Odpoczywam najlepiej i najszybciej, gdy jestem w domu z rodziną. To, co się dzieje w naszej głowie na co dzień, ma przełożenie na boisko. Szczególnie dla młodych piłkarzy. Jeżeli twoje życie jest ułożone chaotycznie, to później widzisz tego odzwierciedlenie na boisku. Z perspektywy czasu jeszcze bardziej doceniam pewne rzeczy. Wielokrotnie brakowało mi czasu na proste, spontaniczne rzeczy. Wyjazdy na weekend pojawią się dopiero za parę lat - przyznał Lewandowski w rozmowie opublikowanej na kanale "Łączy nas Piłka".
Napastnik Bayernu jest powszechnie znany ze swojego profesjonalizmu. Piłkarz nie ukrywa, że chce mieć wszystko dopięte na ostatni guzik.
- Przygotowanie do meczu zaczyna się u mnie dzień po meczu. Rzadko jest na to więcej czasu. Gdy wychodzę na boisko, to chcę zaznaczyć swoją obecność. Jeżeli poświęcam swoją energię i siłę, to chcę mieć tego efekty. Nie chcę zmarnować tego, nad czym pracowałem tyle lat. Moim plusem okazało się to, że wiele rzeczy robiłem nieświadomie, a okazało się, że są one wykonywane dobrze - wyjaśnił piłkarz.
Lewandowski wiele razy w ostatnich miesiącach podkreślał, że czuje się na młodszego niż wskazuje jego wiek. Zamierza jeszcze długo grać na najwyższym poziomie. Oznak wypalenia u siebie nie dostrzega.
– Nie zdarzyło mi się jeszcze coś takiego, że nie miałem chęci pójść na trening. Jeżeli taka sytuacja będzie miała miejsce, będzie to pierwszy sygnał, aby powoli myśleć o zakończeniu kariery. Piłka to moja pasja i miłość. Od zawsze ciężko pracowałem. Wiedziałem, że praca i talent to jedno, ale bez konsekwencji będzie ciężko. Każdy potrafi biegać i kopnąć do przodu. Największą różnicę robią na pozór niewidoczne elementy - podsumował kapitan reprezentacji Polski.