Co za spektakl w LM! Kane robił co mógł, ale Bayern stracił punkty

Co za spektakl w LM! Kane robił co mógł, ale Bayern stracił punkty
Screen/X
Co to było za widowisko! Bayern Monachium nie utrzymał prowadzenia i po raz drugi z rzędu stracił dwa punkty na finiszu. W końcówce gola na 2:2 dla Arsenalu strzelił Declan Rice.
Bayern Monachium i Arsenal przystępowali do trzeciej serii Ligi Mistrzów w zupełnie innych nastrojach. Niemcy stracili przed tygodnie punkty z Vikingiem po remisie 3:3. Angielski potentat gładko rozprawił się z Lille 3:0.
Dalsza część tekstu pod wideo
Gorszego początku starcia "Kanonierzy" nie mogli sobie jednak wyobrazić. Już w 10. minucie boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Bukayo Saka. Jego miejsce na murawie zajął Eberechi Eze.
Na pierwsze dogodne sytuacje należało poczekać aż do 21. minuty. Z kilku metrów uderzał Serge Gnabry, lecz huknął prosto w Davida Rayę.
Zmarnowana sytuacja po stronie Bayernu szybko się na nim zemściła. Martin Odegaard uruchomił długim podaniem Eze, który stanął sam na sam z Manuelem Neuerem i mocnym strzałem trafił na 1:0.
Radość po stronie "Kanonierów" nie utrzymywała się długo. W 35. minucie do remisu 1:1 doprowadził Alphonso Davies. Kanadyjczyk otrzymał podanie od Harry'ego Kane'a i łatwo pokonał Rayę.
Bayern mógł błyskawicznie pójść za ciosem. Szybki atak zmarnował jednak Gnabry, który zamiast dograć do świetnie ustawionych partnerów, huknął z dystansu w jednego z rywali. Chwilę później pod drugą bramką pomylił się zaś Riccardo Calafiori. Włoch uderzył obok słupka.
Zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy znów zrobiło się groźnie pod polem karnym Manuela Neuera. Piłka po strzale Bruno Guimaraesa trafiła w poprzeczkę. Na posterunku musiał być również Raya. Hiszpan w spektakularny sposób zatrzymał uderzenie Dayota Upamecano.
W 60. minucie bramkarz Arsenalu musiał jednak wyjmować piłkę z siatki. Po zagraniu piłki ręką przez Jurriena Timbera arbiter podyktował rzut karny. Ten na bramkę bez problemów zamienił zaś Kane.
Bayern wrzucił wyższy bieg, a w dogodnej sytuacji znalazł się Konrad Laimer. Austriak fatalnie spudłował, uderzając minimalnie obok bramki. Arsenal nie złożył broni i do końca walczył o korzystny rezultat. W 82. minucie poskutkowało to trafieniem Declana Rice'a po kapitalnej szarży. Anglik ustalił przy okazji wynik meczu na 2:2.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 22:52
Źródło: własne

Przeczytaj również