Bednarek wskazał przepis na sukces Polski. "To jest klucz"
Polska zaliczyła ogromny falstart w Lidze Narodów. Jan Bednarek po porażce ze Szwecją zaznaczył, że nadchodzące starcie z Rumunią nie będzie "meczem o wszystko".
Biało-czerwoni regularnie zawodzą oczekiwania. W tym roku odnieśli jedno zwycięstwo w sześciu meczach. W półfinale baraży pokonali Albanię, po czym w decydującym spotkaniu o awans na mundial przegrali ze Szwecją.
W poniedziałek "Trzy Korony" znów okazały się lepsze. Tym razem podopieczni Grahama Pottera triumfowali 3:1 w Lidze Narodów.
- Dobrze znajdowaliśmy przestrzenie między liniami, ciężko było Szwedom połapać to nasze rozegranie w pierwszej połowie. Trochę więcej skuteczności, więcej spokoju w dograniu z bocznej strefy do środka. Jesteśmy już w tym polu karnym i brakuje nam pazerności. Gyokeres miał jedną wrzutkę i zamienił ją na bramkę. Kolejny raz to są małe detale, małe rzeczy, w których Szwedzi byli lepsi. - powiedział Bednarek w strefie mieszanej.
Polska zajmuje obecnie trzecie miejsce w grupie. W piątek podejmie Rumunię w trzeciej kolejce Ligi Narodów.
Środkowy obrońca FC Porto liczy na to, że zespół połączy grę w obronie z Bośnią oraz ofensywne poczynania przeciwko Szwecji. To ma być przepisem na sukces.
- Nie ma co pompować balonika, że to jest mecz o wszystko. To jest mecz o trzy punkty i na tym musimy się skupić. Chcemy połączyć to, bo mecz z Bośnią był bardzo dobry w defensywie, ze Szwecją stwarzaliśmy sytuacje, rozgrywaliśmy. To jest klucz, żebyśmy połączyli te rzeczy w całość i zagrali kompletny mecz - dodał Bednarek.
Oglądaj studio po meczu Szwecja - Polska na kanale Meczyki:
