Beniaminek nastraszył PSG! Co za wejście liderów, gwiazdor zmarnował rzut karny

Beniaminek nastraszył PSG! Co za wejście liderów, gwiazdor zmarnował rzut karny
Screen/X
Stawiane w roli faworyta Paris Saint-Germain zrobiło swoje i pokonało Le Mans 3:1. Beniaminek Ligue 1 poważnie nastraszył jednak giganta.
Paris Saint-Germain rozpoczęło nowy sezon Ligue 1 od bardzo dużego falstartu. Na jego drodze stawały już Rennes (2:2), Lille (2:2) i AS Monaco (1:2). W sobotę sensację chciało również sprawić Le Mans.
Dalsza część tekstu pod wideo
Od pierwszych minut stroną dominującą byli jednak mistrzowie Francji, co szybko mogło zakończyć się trafieniem na 1:0. Obok słupka huknął Achraf Hakimi, lecz dogodnych okazji po stronie faworyta było więcej.
Zaraz po upływie pierwszego kwadransa piłkę ręką we własnym polu karnym zagrał Harold Voyer. Po interwencji VAR-u sędzia przyznał Paris Saint-Germain rzut karny, co na gola zamienił Lucas Beraldo.
Gigant nie zamierzał poprzestać na jednym trafieniu i chwilę później otarł się o drugie. Tym razem minimalnie nad poprzeczką uderzył Joao Neves. W słupek trafiła zaś piłka po strzale Maghnesa Akliouche'a.
Seryjnie marnowane sytuacje po stronie Paris Saint-Germain sprawiły, że zemściło się to na nim w 54. minucie. Do remisu 1:1 doprowadził Louis Mafouta. Mało brakowało, aby Le Mans wyszło nawet na prowadzenie. Minimalnie obok bramki strzelił jednak Habib Diallo.
Gigant wrócił na właściwe tory w 61. minucie. Tuż po wejściu na murawę na listę strzelców wpisał się Chwicza Kwaracchelia, który dobił strzał Fabiana Ruiza. Kilka chwil później na 3:1 podwyższył zaś Akliouche.
Le Mans robiło, co tylko mogło, aby zmniejszyć straty do rozpędzonego rywala. W poprzeczkę huknął nawet Dame Gueye, ale było to za mało.
Na domiar złego w samej końcówce Paris Saint-Germain otrzymało rzut karny. Do piłki podszedł Desire Doue, jednak nie trafił. Początkowo wydawało się, że w pole karne zbyt szybko wbiegła obrona Le Mans i "jedenastkę" zdecydowano się powtórzyć. Po interwencji VAR-u finalnie ją anulowano. Beniaminek, choć walczył dzielnie, uległ 1:3.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 22:44
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również