Biją na alarm ws. Lewandowskiego. Flick ma spory problem
Robert Lewandowski w tym sezonie nie jest już niekwestionowanym numerem jeden na środku ataku FC Barcelony. La Vanguardia pisze o problemach mistrzów Hiszpanii ze skutecznością snajperów.
W zeszłym sezonie "Lewy" był podstawowym napastnikiem Barcelony. Zdecydowaną większość spotkań to właśnie on zaczynam w podstawowym składzie.
Podczas bieżącej kampanii Hansi Flick coraz częściej stawiał na Ferrana Torresa. Hiszpan odwdzięczał się golami, ale ostatnio nie był już tak skuteczny.
La Vanguardia bije na alarm, jeśli chodzi o napastników "Barcy". W tym sezonie Lewandowski i Torres zdobyli łącznie 29 bramek, gdy w zeszłym takich trafień było 61.
Hiszpańscy dziennikarze podkreślają, że bez skutecznej "dziewiątki" Barcelonie trudno będzie walczyć o najwyższe cele w Lidze Mistrzów. W piątek drużyna pozna rywala w 1/8 finału.
- Pozycja numer dziewięć w wielkich klubach, aspirujących do triumfu w Lidze Mistrzów, jest zwykle jasno określona i niemal nietykalna. To gwiazdy, które rzadko rotują w wyjściowym składzie i wyróżniają się bezwzględnością pod bramką rywala - czytamy.
- Wydawało się, że Flick oszczędzał Lewandowskiego w wielu meczach, by był świeży na końcówkę sezonu, a Ferran Torres dobrze odpowiedział na zaufanie trenera. W 2026 roku szkoleniowiec zaczął jednak rotować ich w składzie, co odbiło się na ich dyspozycji - napisano.