Blamaż bramkarza Tottenhamu. To trzeba zobaczyć [WIDEO]
![Blamaż bramkarza Tottenhamu. To trzeba zobaczyć [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/603/692b65208238a.jpg)
Tottenham przegrał trzeci mecz z rzędu. W sobotni wieczór "Spurs" na własnym stadionie polegli 1:2 z Fulham. Guglielmo Vicario nie rozegrał dobrego spotkania.
Tottenham fatalnie rozpoczął sobotnie spotkanie. W 4. minucie Kenny Tete z pomocą rykoszetu trafił do siatki. "Spurs" jeszcze nie otrząsnęli się po utracie tego gola, a już przegrywali 0:2.
W 6. minucie Guglielmo Vicario wyszedł przed pole karne, przejął piłkę, po czym zagrał ją pod nogi Joshuy Kinga. Anglik podał do Harry'ego Wilsona, który nie zastanawiał się i huknął z dystansu na pustą bramkę. Gospodarze byli na deskach.
W 11. minucie mogło być już 3:0 dla Fulhamu. Po strzale Samuela Chukwueze piłka odbiła się jednak od słupka. W końcu Tottenham próbował stworzyć coś konstruktywnego w ofensywie. Główkę Richarlisona obronił Bernd Leno.
Pod koniec pierwszej połowy Van de Ven uderzył nad poprzeczką. Podopieczni Thomasa Franka przegrywali 0:2 do przerwy. W 59. minucie Mohammed Kudus w piękny sposób strzelił gola kontaktowego. Ghańczyk lewą nogą posłał piłkę pod poprzeczkę.
Po zdobytej bramce Thomas Frank przeprowadził potrójną zmianę. Na murawie zameldowali się Xavi Simons, Rodrigo Bentancur i Wilson Odobert. W 66. minucie strzał Simonsa został zablokowany. W 81. minucie Kolo Muani kropnął obok słupka.
Fulham wygrało 2:1 i plasuje się na 15. pozycji w Premier League. Tottenham jest dziesiąty w tabeli.