Boniek wskazał winnych porażki Widzewa. Jest ostro. "Szalone błędy"

Widzew Łódź zaliczył fatalny początek rundy wiosennej. Zbigniew Boniek na kanale Meczyki wskazał winnych jego porażki z Jagiellonią Białystok (1:3).
Widzew zimą kontynuował transferową ofensywę. Na nowych piłkarzy przeznaczył już ponad 13 mln euro. Do Łodzi trafili m.in. Bartłomiej Drągowski, Osman Bukari, Lucas Lerager czy Przemysław Wiśniewski.
Odnowiona drużyna na inaugurację rundy wiosennej zawiodła na całej linii. Boniek wśród winnych porażki Widzewa wskazał trenera Igora Jovićevicia.
- Widzew pokazał, że ma piłkarzy, ale nie ma drużyny. Zespół był źle ustawiony na boisku, trener popełnił szalone błędy... - komentował Boniek.
- Trzeba spojrzeć na to, co ten trener zrobił z tą drużyną. Ten zespół nie może grać z Chengiem na lewej obronie. Jeśli chcesz grać czwórką z tyłu, to on musi grać wyżej - jako lewy pomocnik. W obronie jest bardzo przeciętny, a w przodzie - bardzo niebezpieczny - ocenił.
Boniek przyznał, żebył zdziwiony obecnością Bartłomieja Pawłowskiego w podstawowym składzie. Nie rozumie też, dlaczego od początku nie zagrali Mateusz Fornalczyk, Emil Kornvig czy Przemysław Wiśniewski.
- Widzew nie był zorganizowany taktycznie. Problemy z pressingiem, problemy z odbiorem piłki... Zeqiri i Bergier co najmniej 3-4 razy zderzyli się ze sobą - był brak jakiejkolwiek komunikacji - podkreślał Boniek.
Były prezes PZPN nie szczędził też gorzkich słów Bartłomiejowi Drągowskiemu. Jego zdaniem reprezentant Polski nie był odpowiednio przygotowany do gry.
- Zawodnicy muszą wiedzieć, że sukcesem nie jest przyjście do Widzewa - sukcesem jest danie coś temu klubowi. Drągowski nie był skoncentrowany. Był rozkojarzony, źle zaczynał grę nogami, miał udział przy pierwszym golu dla Jagiellonii. Nie wiadomo, po co się rzucał. Jakby stał, to pewnie by tę piłkę złapał. Widziałem, jak wychodzi na drugą połowę... Przez 20 sekund szukał kogoś na trybunach i chciał go koniecznie pozdrowić. Jego w tym meczu w ogóle nie było - dodał wiceprezydent UEFA.
Widzew po dziewiętnastej kolejce na pewno będzie znajdował się w strefie spadkowej. Kolejny mecz rozegra 8. lutego. Jego rywalem będzie GKS Katowice.
Oglądaj program "Pogadajmy o piłce" na kanale Meczyki:
