Boniek wypalił po swojaku Lewandowskiego. "Nigdy w życiu"

Boniek wypalił po swojaku Lewandowskiego. "Nigdy w życiu"
własne
Robert Lewandowski zdobył bramkę samobójczą w meczu Barcelony ze Slavią Praga w Lidze Mistrzów. Do pechowego trafienia kapitana reprezentacji Polski odniósł się były prezes PZPN, Zbigniew Boniek.
W środę FC Barcelona stanęła na wysokości zadania i pokonała Slavię Praga 4:2 w Lidze Mistrzów. Na listę strzelców po stronie giganta wpisali się Fermin Lopez (dwa razy), Dani Olmo oraz Robert Lewandowski.
Dalsza część tekstu pod wideo
Bramka zdobyta przez reprezentanta Polski po przerwie nie była jego jedynym trafieniem w spotkaniu z mistrzem Czech. Przed końcem pierwszej części meczu pechowo umieścił piłkę we własnej siatce.
Podczas programu na antenie Polsatu Sport do przypadkowego trafienia Lewandowskiego odniósł się Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN przyznał, że napastnik musiał w końcu dostąpić tego "zaszczytu"
- Nareszcie Robert strzelił "samobója", bo nie ma zawodnika, który by tego nigdy w życiu nie zrobił - powiedział Boniek w Polsacie Sport.
- Robertowi powoli się kończy kariera i w końcu strzelił przypadkowego "samobója". Najważniejsze, że się szybko zrehabilitował i po dobrym podaniu Rashforda strzelił czwartą bramkę dla Barcelony - dodał.
W bieżący sezonie Robert Lewandowski nie może liczyć na regularną grę od pierwszych minut. Do tej pory uzbierał 23 meczem i 11 bramek.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 18:28
Źródło: Polsat Sport

Przeczytaj również