Boniek z radą dla Lewandowskiego. Wskazał idealny kierunek transferu

Robert Lewandowski wciąż nie zdecydował, gdzie będzie występował w przyszłym sezonie. W rozmowie z WP Sportowe Fakty radę dla napastnika miał Zbigniew Boniek.
Były prezes PZPN-u chciałby zobaczyć Lewandowskiego we włoskiej Serie A. Uważa, że snajpera doskonale poradziłby sobie w kolejnej z topowych europejskich lig.
- Milan bądź Juventus byłyby dla Lewandowskiego ciekawym rozwiązaniem. Jeśli Robert chce grać w reprezentacji jeszcze dwa lata, do mistrzostw Europy, moim zdaniem jedynym rozwiązaniem jest pozostanie w poważnej piłce - ocenił Boniek.
- Niektóre kraje mają silniejsze ligi od Serie A, ale we Włoszech nadal jest wysoki poziom. Pójście do egzotycznej ligi, gdzie nie ma wielkiej presji, byłoby według mnie błędem - stwierdził.
- Nie będzie miał już tyle sprintów na mecz co kiedyś, nie przebiegnie tylu kilometrów. Ale dwadzieścia metrów od bramki rywala nadal jest “killerem” i będzie strzelał bramki. Za rok czy dwa to się nie zmieni. Robert cały czas powtarza, że pod względem fizycznym czuje się bardzo dobrze, więc gdyby chciał spróbować gry we Włoszech, dlaczego nie? - powiedział.
Boniek w rozmowie z WP Sportowe Fakty nie ukrywał, że za najgorsze rozwiązanie uważa transfer Lewandowskiego do Arabii Saudyjskiej. Wolałby zobaczyć Lewandowskiego w MLS, gdyby ten zdecydował się jednak na wyjazd z Europy.
- Nie wydaje mi się, że Arabia to odpowiedni kierunek. Robert ma bardzo dużo pieniędzy, nie musi się przenosić do trochę innej rzeczywistości. Natomiast Stany Zjednoczone wydają się na przedłużenie kariery idealne. Gdyby do mnie zadzwonił i zapytał: "Arabia czy USA?" odpowiedziałbym: "Nad czym ty się zastanawiasz?" - przyznał.
- Gdyby Robert przeniósł się do MLS, trzeba byłoby uczciwie powiedzieć, że kieruje się przede wszystkim kwestiami finansowymi, a nie piłkarskimi ambicjami. Tak jak wspomniałem, dla kadry byłoby to gorsze. Natomiast, czy się to komuś podoba, czy nie, kadra istniała przed Robertem, istniała z fantastycznym Lewandowskim w składzie i będzie istnieć bez niego - zakończył.