Boniek zdradził, komu przyznałby Złotą Piłkę. Niespodziewany wybór
Wielkimi krokami zbliża się gala Złotej Piłki. Zbigniew Boniek przyznał, że w tym roku nagroda spokojnie mogłaby trafić do Leo Messiego.
Argentyńczyk jest najbardziej utytułowanym piłkarzem w historii plebiscytu France Football. Aż ośmiokrotnie sięgał po Złotą Piłkę, ostatnio w 2023 roku, kiedy został doceniony za wygranie mundialu.
Na tegorocznych mistrzostwach świata "Albicelestes" musieli zadowolić się srebrnymi medalami. Ten wynik nie byłby możliwy bez udziału Messiego, który w ośmiu meczach turnieju zanotował osiem bramek i cztery asysty.
Lider Interu Miami wciąż potrafi też błysnąć klasą w piłce klubowej. W poprzednim sezonie wygrał MLS. W bieżących rozgrywkach zebrał 29 goli i 15 asyst w 33 występach.
- Nawet jeśli są inni kandydaci do Złotej Piłki, ja przyznałbym ją Leo Messiemu - powiedział Boniek w rozmowie z Rai Radio 1.
- Lamine Yamal jest dobry, wyjątkowy, ale też bardzo młody, więc może wykazać się cierpliwością, biorąc pod uwagę, że w reprezentacji Hiszpanii jest wielu innych graczy najwyższej klasy. Mbappe? Aby wygrać Złotą Piłkę, trzeba byłoby zdobyć jakieś trofeum, a to najwyraźniej mu się nie udało, chociaż bardzo lubię Francuza - dodał.
Ewentualny triumf Messiego z pewnością byłby odbierany jako niespodzianka. Wyżej wyceniane są szanse Harry'ego Kane'a czy Kyliana Mbappe.