Borek przejechał się po Widzewie. "Tragikomedia na boisku"

Borek przejechał się po Widzewie. "Tragikomedia na boisku"
Michal Kosc / pressfocus
Mateusz Borek zwrócił uwagę na fatalną dyspozycję Widzewa Łódź. Doświadczony dziennikarz podkreślił również różnicę między Igorem Jovićeviciem i Danielem Myśliwcem.
W sobotę Widzew znów przegrał. Tym razem Łodzianie musieli uznać wyższość Pogoni Szczecin (0:1). O szczegółach pisaliśmy TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Podopieczni Igora Jovićevicia nie zasłużyli nawet na punkt. W drugiej połowie nie potrafili nawet zagrozić bramce "Portowców". Zmieniło się to dopiero po czerwonej kartce dla Kellyna Acosty. Kilka minut później Marcel Krajewski obił słupek. To nie wystarczyło do zmiany wyniku.
O wyczynach Widzewa krytycznie wypowiedział się nie tylko Zbigniew Boniek, ale też Mateusz Borek. Komentator TVP Sport podkreślił, że drużyna zupełnie nie przypomina zespołu skonstruowanego za ponad 20 milionów euro.
- Widzew, przy tej inwestycji, to tragikomedia na boisku. Tam nie dzieje się nic. Co oni robią na treningach? Nie da się tego oglądać na razie. Ponad 20 baniek euro wydanych i goście oddają jeden celny strzał w meczu - podsumował na platformie X.
Borek zwrócił też uwagę na różnice punktowe między Jovićeviciem a Danielem Myśliwcem, który jeszcze na początku 2025 roku odpowiadał za wyniki Widzewa. Polski szkoleniowiec wrócił na ławkę w październiku, kiedy przejął stery Piasta. Teraz Gliwiczanie mają pięć punktów zapasu nad Łodzianami.
- Strach się bać, co byłoby, gdyby miał graczy wyższej klasy. O stylu już nie wspomnę. Oby Panu Robertowi Dobrzyckiemu wystarczyło pasji, cierpliwości, chęci i zaangażowania - podsumował Borek.
W następnej kolejce Widzew zagra z Lechem Poznań. Mecz zaplanowano na 7 marca.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 19:55
Źródło: Twitter

Dyskusja

Przeczytaj również