Bośnia triumfuje, tak piszą o Lewandowskim. "Poważny cios"

Robert Lewandowski obejrzał drugą żółtą kartkę w tej edycji Ligi Narodów, co oznacza, że nie zagra z Bośnią i Hercegowiną. Nic zatem dziwnego, że rywale triumfują. W poniedziałek będą mieli łatwiej.
Reprezentacja Polski rozbiła Rumunię 6:0 i sięgnęła po pierwszy komplet punktów w bieżącej Lidze Narodów. Na miano bohatera biało-czerwonych zapracował z kolei autor hat-tricka, Robert Lewandowski.
Niestety, tuż przed przerwą napastnik otrzymał żółtą kartkę (drugą w tej edycji rozgrywek) i wykluczył się z kolejnego meczu kadry. W poniedziałek zespół Jana Urbana zmierzy się z Bośnią i Hercegowiną.
Już wiadomo, że Lewandowski nie pojedzie do Zenicy i uda się do USA. Bośniacy przyjęli tę informację z euforią, co nie może jednak dziwić.
- Niezwykle ważną informacją dla kibiców Bośni i Hercegowiny jest fakt, że Lewandowski obejrzał drugą żółtą kartkę w tej edycji Ligi Narodów, przez co nie wystąpi w poniedziałkowym meczu. Polacy będą musieli sobie radzić bez swojego najlepszego gracza w historii - pisze klix.ba.
- Polska będzie zmuszona zagrać bez swojego kapitana i zarazem największej gwiazdy, co stanowi poważny cios dla zespołu walczącego o punkty w grupie. Dla Barbareza i "Smoków" sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Nasza kadra w kolejnym starciu będzie wolna od jednego z największych zmartwień, jakie czekałyby obronę - dodaje sportsport.ba.
Drugi mecz Polski z Bośnią i Hercegowiną zaplanowano na 5 października, godzinę 20:45. W pierwszym spotkaniu padł remis 0:0.