Bramkarz zawalił, nagle takie słowa trenera. "Wcześniej był wybitny"

Bramkarz zawalił, nagle takie słowa trenera. "Wcześniej był wybitny"
Weronika Morciszek / pressfocus
Bartłomiej Gradecki zdecydowanie nie będzie miło wspominał piątkowego spotkania z Legią Warszawa. Trener Tomasz Kaczmarek wziął w obronę swojego podopiecznego.
Gradecki w poprzednim sezonie występował w Ruchu Chorzów. Latem trafił do Radomiaka, gdzie rozpoczął sezon jako zmiennik Filipa Majchrowicza.
Dalsza część tekstu pod wideo
W piątek Tomasz Kaczmarek zdecydował się na zmianę między słupkami. Szansę w pierwszym składzie dostał Bartłomiej Gradecki. Już po 17 minutach Legia prowadziła 3:0, wykorzystując niezbyt pewne zachowania golkipera.
Stołeczni finalnie rozbili Radomiaka 5:0. Gradecki przy co najmniej trzech akcjach bramkowych mógł zrobić nieco więcej.
- Zmiana bramkarza była zaplanowana. Zastanawiałem się, czy stanie się to po trzech czy czterech spotkaniach. Mamy bardzo dużą rywalizację, a Gradecki wcześniej był wybitny w trakcie okresu przygotowawczego i rozgrywanych wtedy sparingów. Wiele daje tej drużynie. Ten mecz był dla niego trudny, ale widzę w nim naprawdę dobrego golkipera. W Warszawie wyszło jak wyszło, ale moja wiara w tego zawodnika wciąż jest duża. Po takim występie kluczowa, nie tylko dla bramkarza, jest praca mentalna. Trzeba wykorzystać trudny moment, by zjednoczyć się jako zespół. To część drogi - powiedział Kaczmarek, cytowany przez TVP Sport.
- W ogóle nie myślałem o zmianie bramkarza w przerwie. Mam duże przekonanie do jego umiejętności, a doświadczenie z Warszawy po prostu jest szansą, by stać się mocniejszym człowiekiem. Nie zawsze rotowanie zawodnikami jest najlepszym rozwiązaniem - dodał trener Radomiaka.
Radomiak wróci do gry 23 sierpnia o 14:45. Rywalem będzie Zagłębie Lubin.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 15:17
Źródło: TVP Sport

Dyskusja

Przeczytaj również