Brazylia uciekła przed porażką. Wpadka była blisko

Brazylia uciekła przed porażką. Wpadka była blisko
ANP / pressfocus
Drugi z rzędu mecz bez zwycięstwa reprezentacji Brazylii. Drużyna Carlo Ancelottiego zremisowała w meczu towarzyskim z Australią 1:1.
Brazylijczycy zawiedli na mundialu. Odpadli już po meczu z Norwegią w 1/8 finału. Mimo tego Ancelotti został na stanowisku. Jego kontrakt obowiązuje aż do 2030 roku.
Dalsza część tekstu pod wideo
Ancelotti w podstawowym składzie wystawił trzech piłkarzy występujących w Brazylii: bramkarza Hugo Souzę i prawego obrońcę Matheuzinho z Corinthians i środkowego pomocnika Danilo z Botafogo. Szansę gry od początku otrzymali też Estevao, Endrick, Vinicius Junior, czy będący w rewelacyjnej formie Raphinha.
Brazylijczycy mieli optyczną przewagę, ale rozkręcali się wolno. Dopiero w końcówce szansę miał Raphinha, który w niezłej sytuacji strzelił obok bramki. Później piłkę do bramki Australijczyków wbił Estevao, ale po analizie powtórki trafienie nie zostało uznane
Ancelotti dokonywał zmian. W drugiej połowie obejrzeliśmy Samuela Lino i Pedro z Flamengo, ale pierwsi z gola cieszyli się Australijczycy. W 68. minucie z rzutu wolnego nie do obrony przymierzył Nestory Irankunda.
Ancelotti dokonywał kolejnych zmian. Z ławki wprowadził Rayana z Bournemouth, Mauro Juniora z PSV i Jaira Cunhę z Nottingham. Brazylijczycy atakowali i dopięli swego w ostatniej akcji meczu. W piątej minucie doliczonego czasu wyrównał Rayan, który celnie główkował po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
Brazylijczyków w najbliższych dniach czekają jeszcze dwa mecze towarzyskie. We wtorek rozegrają rewanż z Australią, a w następną sobotę zmierzą się z Indiami.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 14:09
Źródło: własne

Przeczytaj również