Bruno Fernandes wypalił przed kamerami. "Nie musimy ratować niczyjej pracy"
Ostatnie tygodnie nie były łatwe dla Manchesteru United. Po wygranej 3:2 z AS Romą emocji nie ukrywał Bruno Fernandes.
Portugalczyk krytykował niedawno taktykę Michaela Carricka po przegranym meczu z Como. Również starcie z Romą początkowo nie układało się po myśli "Czerwonych Diabłów" - do przerwy było 0:2.
W drugiej części spotkania Manchester United odwrócił jednak wynik i ostatecznie wygrał 3:2. Emocji przed kamerami nie ukrywał Bruno Fernandes.
Portugalczyk jasno określił, jaki cel ma jego drużyna. Nie jest nim uratowanie posady Michaela Carricka, który ostatnio znalazł się w ogniu krytyki.
- Celem jest wygranie każdego j***go meczu, który jest przed nami. Nie musimy ratować niczyjej pracy - wypalił Fenrnades.
- Klub potrzebował tego zwycięstwa. Zawodnicy potrzebowali tego zwycięstwa. To coś, czego potrzebowaliśmy jako grupa zawodników i personelu - podkreślił.
- Mamy jakość. To niemożliwe, żeby zniknęło wszystko to, co widzieliśmy w zeszłym sezonie. Potrzebujemy pewności siebie i mam nadzieję, że to zwycięstwo nam w tym pomoże - zakończył.