Brutalna ocena sytuacji Grosickiego. "Jest kasowany, brak szacunku"

W trwającym sezonie Kamil Grosicki nie jest pierwszoplanową postacią Pogoni Szczecin. O jego sytuacji w zespole wypowiedział się Radosław Majdan.
Pozycja Kamila Grosickiego z Pogoni Szczecin względem poprzedniego sezonu wyraźnie osłabła. W obecnych rozgrywkach jego rola jest marginalna.
Do tej pory 38-latek rozegrał zaledwie 116 minut w czterech meczach. Lwią część spotkań przesiedział w całości na ławce rezerwowych.
O sytuacji byłego reprezentanta Polski w Przeglądzie Ligowym wypowiedział się Radosław Majdan. Emerytowany bramkarz nie przebierał w słowach.
- Kamil jest "kasowany". To jest brak szacunku do tego zawodnika. Tak nie może być. (…) Trudno mi się z tym pogodzić, że zawodnik, który był jednym z najlepszych piłkarzy ubiegłego sezonu, a już na pewno najlepszym piłkarzem Pogoni, dzisiaj nie jest wpuszczany nawet na minutę, dwie czy pięć. Myślę, że jest mu z tym bardzo, bardzo ciężko - powiedział.
- Kamil powiedział mi: "Mam normalne relacje z trenerem. Rozmawiamy.". Ale widać, że trener w swojej wizji zespołu konsekwentnie go pomija. (…) Może patrzę na to trochę tendencyjnie, bo Kamil jest dla mnie legendą tego klubu. Poza tym wiem, jak bardzo mu zależy i ile dawał Pogoni, ale czy fragment meczu - chociażby pół godziny, 35 minut albo cała druga połowa - to byłoby za dużo? Myślę, że nie - dodał.
W połowie stycznia Grosicki przedłużył kontrakt. Jego aktualna umowa obowiązuje do końca czerwca przyszłego roku.