Brzęczek bije się w pierś po laniu od Włochów. Brutalna szczerość selekcjonera

Brzęczek bije się w pierś po laniu od Włochów. Brutalna szczerość selekcjonera
Marcin Bulanda / pressfocus
Jerzy Brzęczek poniósł w poniedziałek pierwszą porażkę w roli selekcjonera polskiej młodzieżówki. Po wysokiej przegranej z Włochami (2:6) nie ukrywał, że niektóre z jego decyzji personalnych kompletnie się nie sprawdziły.
Biało-czerwoni przegrali w Pescarze z Włochami aż 2:6. Wiele wskazuje na to, że o awans na EURO będą musieli walczyć w barażach.
Dalsza część tekstu pod wideo
Jerzy Brzęczek zdecydował się na kilka zmian względem poprzedniego spotkania. Od początku zagrali między innymi Wojciech Mońka oraz Daniel Bąk. Mecz na ławce niespodziewanie rozpoczął Daniel Mikołajewski.
Selekcjoner nie kryje, że nie wszystkie jego wybory okazały się trafione. Szkoleniowiec wziął na siebie odpowiedzialność za porażkę.
- Powiem szczerze, że mieliśmy mieszane odczucia odnośnie wystawienia Wojciecha Mońki. Nie ze względu na jego poziom, ale trenowaliśmy w pewnym składzie przez dziesięć dni. Nie żałuję jednak tej decyzji - powiedział Brzęczek.
- Porażkę biorę na siebie. Moje niektóre decyzje personalne, czy odnośnie sposobu gry, które podjąłem przed meczem, nie do końca się sprawdziły - przyznał, cytowany przez Marcina Długosza z Weszło. - Troszeczkę przedobrzyłem - dodał w TVP Sport.
Polacy wciąż mają szanse na bezpośredni awans, ale muszą czekać na wyniki wtorkowych spotkań. Więcej na ten temat możecie przeczytać TUTAJ.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 21:17
Źródło: Weszło

Przeczytaj również