Brzęczek zaapelował po meczu młodzieżówki. "Cała Polska musi mieć ten szacunek"

Polska wygrała ze Szwecją 3:0 w przedostatnim starciu eliminacji EURO U21. Po spotkaniu młodzieżówki płomienny apel wygłosił selekcjoner Jerzy Brzęczek.
Po kilkumiesięcznej przerwie do gry powróciły reprezentacje młodzieżowe. Europejskim kadrom pozostały ostatnie dwa mecze do końca eliminacji EURO U21. W środę Polacy mierzyli się ze Szwedami.
Wygrana przyszła im bez najmniejszych komplikacji. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0. Dublet w debiucie na poziomie U21 zanotował Bartosz Mazurek. Wynik w końcówce ustalił zaś Daniel Bąk.
Po ostatnim gwizdku głos zabrał selekcjoner Jerzy Brzęczek. Nawiązał do wyników seniorów, zapewniając wsparcie Janowi Urbanowi.
- Cała Polska musi mieć ten szacunek i niepotrzebnie nie podgrzewać atmosfery, bo najważniejszą reprezentacją jest ta pierwsza reprezentacja i myślę, że zdajemy sobie sprawę, że nie jest to łatwy moment. A czekają nas dwa bardzo trudne spotkania, jeżeli chodzi o przyszłość. Nie mam tu na myśli selekcjonera, jednak sytuację z tym, co będzie się działo przed losowaniem eliminacji do mistrzostw Europy. My, jako młodzieżówka, mamy swoje dwa zadania: jedno, czyli dostarczać zawodników, a drugie, to spełniać nasze marzenia, czyli zakwalifikować się na mistrzostwa Europy - poinformował.
- Jak się wygrywa, to zawsze się przyjemniej pracuje, nawet jak ma się dużo zmian. Akurat to zgrupowanie było o tyle dla nas korzystne, że mieliśmy de facto sześć dni treningowych. Tak więc, jeżeli popatrzymy na przygotowania przed meczami w kadrze, to jest to niesamowicie dużo czasu. My już się nauczyliśmy przygotowywać w tym krótkim czasie, na podstawie doświadczeń, jakie mieliśmy w pierwszej kadrze - rzekł.
Polska pozostała na pierwszej pozycji, Szwecja - na czwartej lokacie. Losy awansu biało-czerwonych rozstrzygnie czwartkowy mecz Armenia - Włochy bądź poniedziałkowe bezpośrednie spotkanie z Włochami.