Burza w Lechu. "Uważa, że jest niesprawiedliwie traktowany"
Lech Poznań ma zagrać z Bayerem Leverkusen bez Pablo Rodrigueza. Na kanale Meczyki sytuację Hiszpana wyjaśnił Dawid Dobrasz.
O tym, że Rodriguez nie jest przewidywany do gry, informowaliśmy na Meczykach. Nie ma to nic wspólnego z jego stanem zdrowia. To decyzja Nielsa Frederiksena, którą piłkarz przyjął bardzo źle.
- Byłem świadkiem, jak Pablo Rodriguez opuszczał stadion Lecha. Widziałem u niego złość - komentował Dobrasz.
- Na treningu piłkarz dowiedział się, że nie zagra w pierwszej jedenastce. Sam Pablo też chyba by tego nie chciał... Najprawdopodobniej chodzi o jakiś błąd, który popełnił. Rodriguez uważa, że kara jest nieadekwatna. Czuje się niesprawiedliwie traktowany - dodał.
Hiszpan jest ostatnio w bardzo dobrej formie. W sumie w tym sezonie rozegrał siedemnaście meczów. Strzelił w nich sześć goli i zaliczył pięć asyst.
Odstawienie Rodrigueza sprawi, że Frederiksen będzie miał małe pole manewru w środku pola. Nie zagra też Radosław Murawski. Duńczykowi w tej sytuacji pozostaną przede wszystkim Antoni Kozubal, Filip Jagiełło i Gustav Berggren.
Oglądaj zapowiedź meczów polskich drużyn w Lidze Europy na kanale Meczyki:
