Były ekstraklasowicz zakończył karierę. Ma zaskakujący plan na życie
Luis Fernandez odwiesił buty na kołek. 32-letni Hiszpan wyjaśnił, czym chce się zająć po karierze. Ma niespodziewany plan.
W trakcie kariery Luis Fernandez przywdziewał trykoty wielu hiszpańskich klubów. Ojczyznę opuścił w 2019 roku - przeniósł się do Asterasu Trypolis, grał również w Khor Fakkan.
W 2022 roku 32-letni Hiszpan zawitał do Polski. Przez półtora roku był związany z Wisłą Kraków, a przez nieco ponad rok - z Lechią Gdańsk. W 2024 roku rozwiązał z nią umowę.
Później napastnik przez kilka miesięcy występował w Arenteiro. Z końcem czerwca wygasł jego kontrakt z klubem. W ostatnich dniach snajper zakończył zaś karierę. Więcej informacji TUTAJ.
Teraz w rozmowie z El Espanol Fernandez zdradził, jaki ma plan na życie. Przekazał, że zamierza zostać przy futbolu, jednak w ograniczonym zakresie. Otwiera firmę konsultingowo-doradczą.
- W swojej karierze zdobyłem wiele doświadczeń. Zarówno bardzo dobrych, jak i tych bardzo złych. Uwielbiam futbol, a jednocześnie kocham biznes. Doskonale więc je rozumiem i mogę pomagać zawodnikom w rozwoju taktycznym, a następnie dzielić się doświadczeniami w różnych dziedzinach - powiedział.
- To, co mi się podoba, to możliwość doradzania i tworzenia profesjonalnych więzi z piłkarzami, co, biorąc pod uwagę branżę, nigdy nie było łatwe - przyznał emerytowany gracz.
Na polskich boiskach Fernandez zanotował łącznie 56 występów. Zdobył 30 bramek i zanotował 10 asyst. U szczytu kariery portal Transfermarkt wyceniał go na 700 tysięcy euro.