Były gracz Legii ma nową pracę. Nie zgadniecie, czym się zajmuje

Paweł Stolarski, który niegdyś grał w Legii Warszawa czy Lechii Gdańsk, od kilku miesięcy broni barw zespołu z IV Ligi. Poza boiskiem rozkręcił z kolei biznes. Jednym z jego zajęć jest praca... przy lawecie.
W latach 2018-21 zawodnikiem Legii Warszawa był Paweł Stolarski. Boczny obrońca rozegrał w ekipie "Wojskowych" tylko 44 mecze, zdobył w nich dwie bramki i zaliczył dwie asysty. Potem trafił do Pogoni Szczecin.
Poprzednie rozgrywki były reprezentant Polski do lat 21 spędził natomiast w Motorze Lublin. Na boiskach PKO BP Ekstraklasy uzbierał aż 1913 minut, lecz jego kontrakt finalnie nie został przedłużony. Piłkarz nie zdecydował się jednak na kontynuowanie kariery w elicie i trafił do IV Ligi.
Od kilku miesięcy Stolarski jest graczem Orła Ryczów, lecz jak sam podkreśla, nie jest to jego jedyne zajęcie. W rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą ujawnił, że poza boiskiem prowadzi wypożyczalnię busów. Co więcej, miewa również dni, gdy musi wsiąść za kierownicę lawety.
- Wszyscy. Normalne osoby, firmy. Każdy, kto ma ochotę gdzieś sobie pojechać - czy na wakacje, czy na koncert, czy jakiekolwiek inne wyjazdy, po prostu wypożycza od nas samochody - ujawnił zawodnik.
- Mam też dużo zaprzyjaźnionych firm, z którymi współpracuję, kiedy jest jakiś samochód do przywiezienia. Jedna z nich współpracuje z salonem Maserati, tak że też fajne samochody mogę sobie od czasu do czasu przywieźć. Mnie to cieszy, a co najważniejsze, nie jest to dla mnie żaden wstyd, bo żadna praca nie hańbi. Liczy się to, że wykonuję to wszystko z uśmiechem na twarzy - podsumował były gracz Legii.
W przeszłości Stolarski grał także w Wiśle Kraków, gdzie stawiał pierwsze kroki. Później był ponadto graczem Lechii Gdańsk i Zagłębia Lubin.