Były reprezentant Brazylii broni Viniciusa. "Żona musiała go zdradzić"

Felipe Melo stanął w obronie Viniciusa Juniora. Opublikował w social mediach film, w którym postawił zaskakujące tezy.
We wtorek Real Madryt pokonał na wyjeździe Benfikę Lizbona w 1/16 finału Ligi Mistrzów. Po golu Viniciusa Juniora piłkarze Alvaro Arbeloi wygrali 1:0.
Niedługo po trafieniu Brazylijczyka na murawie było niezwykle gorąco. Gwiazdor "Królewskich" starł się z Gianlucą Prestiannim. Po wszystkim stwierdził, że Argentyńczyk nazwał go "małpą".
Tuż po wybuchu skandalu w obronie Viniciusa Juniora stanęli m.in. Alvaro Arbeloa oraz Kylian Mbappe. Za graczem Realu opowiedział się także Felipe Melo.
Były reprezentant Brazylii zagrzmiał w mediach społecznościowych. W swojej publikacji nie przebierał w słowach, stawiając szokujące tezy.
- Jego żona musiała go zdradzić z czarnoskórym mężczyzną - mówił o Prestiannim Melo.
42-latek odniósł się także do tanecznej cieszynki Viniciusa. Stwierdził, że ten może celebrować bramki w wybrany przez siebie sposób.