Były reprezentant Polski chce przeprosin od Urbana. Poszło o słowa po ostatnim meczu
Jan Urban w poniedziałek musiał przełknąć porażkę w meczu z Bośnią i Hercegowiną. Piotr Czachowski domaga się przeprosin od selekcjonera. Mówił o tym w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
Biało-czerwoni w Zenicy przegrali po golu z rzutu karnego. "Jedenastkę" podyktowano po analizie VAR. Sędziowie dopatrzyli się faulu Jana Bednarka.
Z taką decyzją nie zgadzał się Jan Urban. Selekcjoner tuż po końcowym gwizdku utrzymywał, że arbiter popełnił w tej sytuacji błąd.
- Nie wiem, czy to indywidualny błąd, chyba że sędziego. Ta piłka w ogóle nie dochodzi do tego napastnika, on nie protestuje. Takich fauli często sędzia nie gwiżdże na środku boiska. To jest walka o pozycję. Przecież tę piłkę wybija nasz bramkarz. Nie rozumiem tej decyzji, bo wyobrażałem sobie ją zupełnie inaczej. Dla mnie jest niezrozumiała. (...) Moim zdaniem zostaliśmy skrzywdzeni - stwierdził.
Piotr Czachowski uważa, że selekcjoner powinien przeprosić za swoje słowa. Nie ma żadnych wątpliwości, iż decyzja o rzucie karnym była prawidłowa.
- Nie wiem, czy ta wypowiedź była wynikiem emocji. Zastanawiam się, czy my albo trener oglądaliśmy inną akcję. Jan Bednarek był zupełnie niezainteresowany piłką. Sprowadził rywala do parteru. Przekroczył przepisy i nie uważam, że walczył o piłkę w dozwolony sposób - podkreślił Czachowski w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
- Nie można kogoś powalać tak bezmyślnie w polu karnym i liczyć, że może się upiecze. Trener chyba zasugerował, że 95 procent osób widziało inną akcję. Wydaje mi się, że powinien przeprosić za tę wypowiedź - zakończył.