Były reprezentant Polski wieszczy koniec Urbana. "Słyszałem imię i nazwisko"

Według Wojciecha Kowalczyka niebawem ma dojść do zmiany na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski. Były kadrowicz stwierdził nawet, że następca Jana Urbana został już wybrany.
Reprezentacja Polski przygotowuje się do wrześniowo-październikowego zgrupowania. Drużynę czekają cztery mecze w ramach Ligi Narodów.
Biało-czerwoni zmierzą się dwukrotnie z Bośnią i Hercegowiną, a do tego zagrają z Rumunią i Szwecją. Pierwszy mecz już 25 września.
Niewykluczone, że nadchodzące spotkania będą bardzo istotne dla przyszłości Jana Urbana. Pozycja selekcjonera nie jest najmocniejsza, o czym kilka miesięcy temu przekonywali Ofensywni. Teraz zaś atmosferę zagęścił jeszcze Wojciech Kowalczyk.
- Słyszałem wczoraj wieczorem imię i nazwisko przyszłego selekcjonera reprezentacji Polski. Parę osób więcej też słyszało, ale nie powiem. Tajemnica - powiedział w niedzielę w programie Kanału Zero.
Urban jest krytykowany nie tylko za wyniki, na czele z barażową klęską ze Szwecją, ale też powołania oraz swoją argumentację dotyczącą wyborów personalnych czy taktyki. 64-latek poprowadził reprezentację w dziesięciu meczach, wygrał pięć z nich.
Trudno odgadnąć, kto mógłby zająć jego miejsce. Wcześniej do tej posady byli przymierzani Adrian Siemieniec, Marek Papszun czy Maciej Skorża.