Były zawodnik Jagiellonii i Legii błyszczy w egzotycznej lidze. Co za liczby
Marc Gual błyszczy w kazachskiej ekstraklasie. Wszystko wskazuje jednak na to, że były piłkarz Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa nie pomoże swojej ekipie w wywalczeniu tytułu.
W trakcie kariery Marc Gual miał okazję grać w wielu ekipach. Występował w rezerwach Espanyolu, rezerwach Sevilli, Realu Zaragoza, Gironie, rezerwach Realu Madryt, Alcorcon i Dnipro-1.
Sympatycy PKO BP Ekstraklasy najbardziej pamiętają go z Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa. W pierwszym klubie grał w latach 2022-2023, w drugiej ekipie występował w latach 2023-2025.
W sumie zanotował w ich barwach 139 występów w lidze i w pucharach. Strzelił 48 goli i zaliczył 23 asysty. Po trzech latach w naszym kraju trafił do Rio Ave. Tam przestało mu się jednak wieść.
W rozgrywkach 2025/2026 Gual zanotował tylko garstkę występów. Wiele razy nie podnosił się z ławki rezerwowych. Później zaczął znajdować się poza składem. Po roku opuścił klub.
W letnim oknie transferowym trafił do Kajratu Ałmaty. Tam poczuł się jak ryba w wodzie. W 22 występach zdobył dziewięć bramek i zaliczył sześć asyst w lidze i w pucharach.
Wszystko wskazuje jednak na to, że Gual nie pomoże swojemu klubowi w wywalczeniu tytułu. Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek grających w systemie wiosna-jesień jest drugi. Traci cztery punkty do przewodzących stawce Ordabasów Szymkent. Co więcej, nie zmierzy się z nimi bezpośrednio.
Gual będzie musiał najpewniej celować w trofea w następnych rozgrywkach. Jego porozumienie wygasa w 2027 roku. Portal Transfermarkt wycenia go natomiast na 400 tysięcy euro.