"Całego świata nie zmienię". Bednarek odpowiedział Hajcie na krytykę
Po zakończeniu spotkania z Rangersami Jakub Kiwior i Jan Bednarek stanęli przed kamerami Polsatu Sport. W pomeczowym wywiadzie brylował zwłaszcza "Bedi", który odniósł się do kąśliwych uwag Tomasza Hajty, jakie wielokrotnie słyszał w ostatnich latach.
W czwartek FC Porto dopięło swego i awansowało do 1/8 finału Ligi Europy. Kluczowe dla Portugalczyków było zwycięstwo nad Rangersami (3:1). O szczegółach pisaliśmy TUTAJ.
Szkoci lepiej weszli w spotkanie, ale ekipa z Półwyspu Iberyjskiego prędko odpowiedziała. Już w pierwszej połowie zdobyła trzy bramki, do czego przyczynił się między innymi Jan Bednarek. Po uderzeniu Polaka jeden z rywali strzelił "swojaka".
- Mieli lepszy początek, dobrze rozgrywali, byli szybcy. Brakowało nam doskoku. Ale dobry zespół poznaje się po reakcji i myślę, że po tych piętnastu minutach odpowiedzieliśmy odpowiednio. Nie szło tak, jak oczekiwaliśmy, ale kluczowe było zachowanie spokoju - stwierdził.
"Bedi" i Jakub Kiwior skomentowali również pracę arbitra głównego. Obaj stoperzy stwierdzili, że popełnił on kilka błędów. Chodziło o uznanie gola dla Rangersów i brak reakcji po faulu na Pepe. W pierwszym przypadku Polacy dopatrzyli się zagrania ręką.
- Wydaje mi się, że był kontakt ręką. Uważam, że to powinno być odgwizdane. Sędzia to zinterpretował inaczej - stwierdził Kiwior.
- Gdyby nie dotknął tej piłki, leciałaby w drugą stronę, więc nie byłoby całej sytuacji. To wszystko wydaje się chaotyczne. Trzeba chyba jak najmniej uwagi na to zwracać i nie marnować na to energii. W tym sezonie było już wiele sytuacji, gdy sędziowie nas źle potraktowali - podsumował Bednarek.
Na zakończenie rozmowy starszy z obrońców odniósł się do krytycznych komentarzy Tomasza Hajty. Były reprezentant Polski nie należy do grona największych fanów dawnego piłkarza Lecha Poznań, z czego zawodnik dobrze zdaje sobie sprawę.
- Oskar Pietuszewski dał koszulkę Romanowi Kołtoniowi, a komu ja? Heh, na pewno Tomkowi Hajcie. Niech trzyma za nas kciuki na koniec sezonu. Ja myślę, że do siebie go nigdy nie przekonam. Ale życzę mu wszystkiego najlepszego, niech mu się wiedzie w życiu. Całego świata nie zmienię. Pozdrawiam - podkreślił.