Kluczowe zwycięstwo Porto. Bednarek się zrehabilitował

Kluczowe zwycięstwo Porto. Bednarek się zrehabilitował
Screen Polsat Sport
FC Porto pewnie ograło Rangersów 3:1 (3:1). Swój wkład w czwartkowy triumf mieli Jakub Kiwior i Jan Bednarek, którzy rozegrali całe spotkanie w barwach portugalskiego klubu.
Spotkanie w Lidze Europy zaczęło się dla FC Porto bardzo źle. Najpierw w rozegraniu pomylił się Kiwior, a następnie w obronie nie pomógł Bednarek. Starszy ze stoperów nie zdołał wybić uderzenia Gassamy, który otworzył wynik rywalizacji. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Gospodarze nie zwlekali długo z odpowiedzią. W 27. minucie wyrównał Mora. 18-latek przejął piłkę w polu karnym i z bliska pokonał bezradnego Butlanda.
W 36. minucie prowadzenie Portugalczykom dał Moura. 26-latek wykorzystał koszmarne zachowanie rywali, którzy sprezentowali mu piłkę tuż przed linią bramkową. Akcję celnym przerzutem w pole karne rozpoczął Bednarek.
Dzieła zniszczenia dokończył Fernandez ze swoim "swojakiem". Piłka odbiła się od pleców zawodnika po uderzeniu Bednarka. W ten sposób reprezentant Polski zrehabilitował się za wcześniejszą pomyłkę, pomagając rywalowi przy golu samobójczym.
W drugiej połowie FC Porto wciąż było zespołem lepszym, ale wyniku nie podwyższyło. Portugalczycy wygrali 3:1 (3:1), co zapewniło im piąte miejsce i awans do 1/8 finału Ligi Europy. Rangersi zakończyli zmagania na 32. lokacie. Oskar Pietuszewski nie grał, bo nie zezwalają na to przepisy.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiWczoraj · 22:57
Źródło: własne

Przeczytaj również