Carrick załamany po katastrofie United. Dlatego pominął Bruno Fernandesa

Carrick załamany po katastrofie United. Dlatego pominął Bruno Fernandesa
SKY SPORTS
Manchester United znów zawiódł w Premier League. Michael Carrick nie kryje, że porażka z Bournemouth jest dla niego bardzo bolesna.
W ostatnich tygodniach "Czerwone Diabły" zawodzą na całej linii. Michael Carrick jest przekonany, że wciąż może wyprowadzić drużynę z kryzysu.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Naprawdę trudno mi przeżyć taki dzień w tym klubie. Poczuć emocje i dynamikę tego, co działo się dzisiaj. Nie chodzi o mnie osobiście, ale o Manchester United - powiedział Carrick.
- Mam naprawdę mieszane uczucia. Oczywiście, czuję dużą odpowiedzialność. Jestem w klubie od dawna. Bardzo boli mnie to, że przechodzimy przez taki moment - podkreślił.
- Naprawdę nie wiem, co będzie dalej. Ale zawsze będę robił to, co najlepsze dla tego klubu. Kocham to, co robię. Kocham posadę, na której jestem. Czuję odpowiedzialność. Ale musimy poczekać, zobaczymy - dodał.
W wyjściowym składzie zabrakło miejsca dla Bruno Fernandesa, który spędził cały mecz na ławce rezerwowych. Po niedawnym meczu z Como kapitan "Czerwonych Diabłów" mocno krytykował Carricka.
- Jest w pełni gotowy i dostępny do gry, ale dziś zdecydowaliśmy się na inny skład. Niestety dla wszystkich, nie udało się nam osiągnąć właściwego wyniku. Chcemy iść do przodu i tworzyć więcej sytuacji - zakończył szkoleniowiec.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 18:17
Źródło: Sky Sports/BBC

Dyskusja

Przeczytaj również