Cash podsumował porażkę z Barceloną. Tego żałuje najbardziej
Aston Villa dostała lekcję od Barcelony w Lidze Mistrzów. Porażkę swojej drużyny podsumował Matty Cash.
Drużyna reprezentanta Polski przegrała na Camp Nou 0:3. Sama postawiła się w trudnej sytuacji, bo pierwszego gola po prostu sprezentowała rywalom. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Cash uważa, że Aston Villa wcale nie musiała przegrać w Barcelonie. Po spotkaniu przyznał, że żałuje przebiegu pierwszej połowy.
- Ten mecz mógł się potoczyć inaczej. Gdybyśmy pierwsi strzelili gola, jego obraz byłby zupełnie inny. Straciliśmy bramkę po pechowej sytuacji... To trudny stadion do gry, ale uważam, że w pierwszej połowie byliśmy równorzędnym rywalem dla Barcelony. Mieliśmy swoje szanse - komentował Cash w CANAL+ SPORT.
- Po przerwie Barcelona miała kontrolę nad grą. Gdy przegrywa się 0:2 czy 0:3 z zespołem, który tak dobrze operuje piłką, odwrócenie losów meczu jest bardzo trudne - dodał reprezentant Polski.
Barcelona była zdecydowanie najtrudniejszym rywalem Aston Villi w tej edycji Ligi Mistrzów. Wcześniej ekipa z Birmingham wygrała z Clubem Brugge, Fenerbahce i Vikingiem Stavanger.
- Mamy dziewięć punktów. Trzy zwycięstwa w czterech meczach to solidny start. Przyjechaliśmy do Barcelony z dużą wiarą, ale tym razem się nie udało. Musimy z tego wyciągnąć wnioski przed następnym meczem - podsumował Cash.