Chaos w barażach. Murawa zaczęła płonąć [ZDJĘCIA]
IFK Norrkoeping jeszcze nie spadło ze szwedzkiej ekstraklasy. Wszystko ze względu na to, co zrobili kibice tego klubu w barażowym meczu z Orgryte.
Sezon szwedzkiej Allsvenskan dobiega końca. Do jego domknięcia pozostał tylko jeden barażowy dwumecz. Udział wzięły w nim walczące o utrzymanie IFK Norrkoeping oraz trzecia najlepsza drużyna drugiej ligi, Orgryte.
Pierwszy mecz nie potoczył się najlepiej dla etatowego pierwszoligowca. Orgryte rozbiło Norrkoeping 3:0 u siebie, zapewniając sobie poważną zaliczkę przed rewanżem. Tym samym szanse rywali na pierwszy sezon poza elitą od 16 lat wzrosły drastycznie.
Ostatnią deską ratunku dla Norrkoeping pozostawał sobotni rewanż. W nim przez 85 minut żadnej z drużyn nie udało się zdobyć ani jednej bramki. Gdy Orgryte było zaledwie kilka minut od zapewnienia sobie awansu, miejscowi kibice postanowili utrudnić życie piłkarzom obu zespołów.
Z trybun na boisko zaczęły być rzucane różnego rodzaju środki pirotechniczne. Wśród nich były eksplodujące w powietrzu fajerwerki, ale i race, które podpalały sztuczną murawę w Norrkoeping. Sędzia był zmuszony przerwać mecz do momentu, aż warunki pozwolą na jego kontynuowanie.
Zaledwie kilka chwil później fani rozpętali burdę, niszcząc ogrodzenie. Po około 20 minutach spotkanie wznowiono, jednak nie na długo - zawodnicy zmuszeni byli po raz kolejny opuścić murawę, gdy kibice znów zaczęli rzucać na nią pirotechnikę.