Cios za cios w meczu Korony z Piastem. Arcyważny wynik dla połowy ligi

Cios za cios w meczu Korony z Piastem. Arcyważny wynik dla połowy ligi
Dawid Figura / pressfocus
Podział punktów na początek 31. kolejki Ekstraklasy. Korona Kielce zremisowała z Piastem Gliwice 1:1.
Korona była blisko objęcia prowadzenia w 9. minucie. Dawid Błanik dośrodkował w pole karne, do piłki dopadł Mariusz Stępiński, ale głową posłał ją w poprzeczkę.
Dalsza część tekstu pod wideo
Napastnik Korony miał kolejną szansę w 16. minucie. Znów główkował w kierunku bramki. Na posterunku był Dominik Holec.
Piast postraszył gospodarzy dopiero w 20. minucie. Musiał wykazać się Xawier Dziekoński, który zatrzymał strzał Quentina Boisgarda.
Na początku drugiej połowy działo się bardzo dużo. Ledwo rozpoczęła się gra, a słupek bramki Korony obił Lokilo. Chwilę później centymetrów do szczęścia zabrakło gospodarzom. W słupek trafił Remacle.
Piast objął prowadzenie w 53. minucie. Po dośrodkowaniu Grzegorza Tomasiewicza w pole karne piłkę do siatki skierował Juande. Odpowiedź Korony była błyskawiczna. W 55. minucie do wyrównania doprowadził Dawid Błanik.
Goście byli blisko drugiego gola w 71. minucie. Marcel Pięczek wybił wtedy piłkę z linii bramkowej po strzale Patryka Dzicka. Napór gości trwał. W 75. minucie kropnął Boisgard, ale trafił tylko w poprzeczkę.
Żadna z drużyn nie zdołała w końcówce strzelić zwycięskiego gola. Obie miały swoje okazje już w doliczonym czasie gry. Doszło w nim do wielkiej kontrowersji, bo sędzia Patryk Gryckiewicz przerwał grę tuż przed tym, jak gracz gospodarzy mógł kopnąć piłkę do pustej bramki. Powodem był rzekomy faul Antonina na Juande. Więcej na ten temat TUTAJ.
Piast ma cztery punkty przewagi nad strefą spadkową, Korona - trzy. Oba zespoły wciąż muszą martwić się o utrzymanie. W dodatku ich wszyscy rywale dopiero zagrają w tej kolejce.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 19:23
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również