Fatalne błędy Rakowa. Błyskawiczna zmiana

Raków Częstochowa ma ogromne problemy z uszczelnieniem defensywy. Potwierdziło się to w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Ze słabej strony w tym meczu pokazał się Marko Perović.
Raków nie zdobył ani jednego punktu w czterech poprzednich meczach ligowych. W miniony weekend został rozbity 2:5 przez Jagiellonię Białystok.
Po porażce z "Dumą Podlasia" Dawid Kroczek stracił pracę. Tymczasowym trenerem został Dawid Szulczek, który wcześniej pełnił funkcję asystenta.
W czwartek Raków przystąpił do rywalizacji z Górnikiem. Szansę w pierwszym składzie dostali m.in. Abraham Ojo i Marko Perović, którzy w tym sezonie rzadko pojawiali się na murawie.
Zabrzanie objęli prowadzenie w 6. minucie. Perović kompletnie nie poradził sobie z kryciem Rafała Janickiego. 34-latek zgrał piłkę do osamotnionego w polu karnym Janisa Antiste'a, który strzałem z pierwszej piłki pokonał Kacpra Trelowskiego.
W 34. minucie Perović popełnił faul na swojej połowie. Erik Janża dośrodkował z rzutu wolnego do Janickiego, który trafił na 2:0.
Szulczek nie zamierzał zwlekać. W 36. minucie Perović został zdjęty z boiska. Zmienił go Jean Carlos.
Raków nie zdołał wywalczyć pierwszego punktu w tym sezonie Ekstraklasy. Górnik wygrał 2:1, o czym więcej piszemy TUTAJ.