Co za dramaturgia w meczu Milanu! Nie trafił z karnego w 98. minucie. Jak on to zepsuł?! [WIDEO]
![Co za dramaturgia w meczu Milanu! Nie trafił z karnego w 98. minucie. Jak on to zepsuł?! [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/609/6960268e13052.jpg)
Piłkarze Milanu, choć do końca walczyli o komplet punktów, mogli zostać z niczym. W 98. minucie stadion wybuchł z radości, gdy z rzutu karnego nie trafił Nicolae Stanciu. Rumun uderzył nad poprzeczką.
Ostatnie dwa mecze Milanu w Serie A kończyły się kompletem punktów, co pozwoliło mu utrzymać się za plecami Interu Mediolan. Z racji tego, że lokalny rywal ograł w środę Parmę 2:0, podopieczni Massimiliano Allegriego musieli odpowiedzieć tym samym i wygrać z Genoą.
Spotkanie rozgrywane na San Siro mogło się rozpocząć w naprawdę bajeczny sposób. Już w 8. minucie o umieszczenie piłki w siatce otarł się Matteo Gabbia. Jego uderzenie trafiło jednak w poprzeczkę.
Zmarnowana okazja po stronie Milanu zemściła się na nim w 28. minucie. Dobrą wrzutkę w pole karne na gola zamienił Lorenzo Colombo. Chwilę wcześniej wychowanek "Rossonerich" z łatwością przestawił jednego z defensorów, po czym mocnym strzałem trafił do siatki.
Przed przerwą obok bramki strzelił Rafael Leao. Portugalczyk był jedną z najjaśniejszych postaci w Milanie, ale nie potrafił znaleźć drogi do siatki.
Euforia w szeregach Milanu wybuchła dopiero w 58. minucie. Po dobrze wykonanym rzucie rożnym na 1:1 trafił Christian Pulisic. Radość po stronie gospodarzy nie utrzymywała się jednak długo. Po interwencji systemu VAR sędzia dopatrzył się zagrania ręką przez Amerykanina.
Kilka chwil później w znakomitej sytuacji pomylił się Davide Bartesaghi. Włoski piłkarz huknął obok słupka. Niecelnie uderzał także Pulisic.
Na pierwszego gola Milanu czekano do 92. minuty. Po dobrej wrzutce z rzutu rożnego bohaterem wielokrotnego mistrza Włoch został Leao. Gdy wydawało się, że jest to koniec emocji w tym meczu, tuż przed końcem sędzia podyktował "jedenastkę" dla przyjezdnych. Przewinienia we własnym polu karnym dopuścił się bowiem Bartesaghi.
Do ustawionej na wapnie piłki podszedł Nicolae Stanciu, jednak uderzył wysoko nad poprzeczką. Pomyłka Rumuna dała Milanowi remis 1:1.