Co za pech Lecha. Kapitan zszedł w 10. minucie

Co za pech Lecha. Kapitan zszedł w 10. minucie
screen CANAL+
Mecz z Wisłą Płock rozpoczął się pechowo dla Lecha Poznań. Bardzo szybko boisko musiał opuścić kontuzjowany Antonio Milić.
Chorwat z powodu kontuzji opuścił dwa poprzednie spotkania poznaniaków: ligowy z Radomiakiem i pucharowy z Lausanne-Sport. Mimo tego Niels Frederiksen uznał, że może skorzystać z jego usług w spotkaniu z Wisłą Płock.
Dalsza część tekstu pod wideo
31-latek znalazł się w podstawowym składzie - miał tworzyć duet stoperów z Wojciechem Mońką. W dodatku pod nieobecność Mikaela Ishaka, który zaczął mecz wśród rezerwowych, założył kapitańską opaskę.
Spotkanie dla Chorwata zakończyło się bardzo szybko. Krótko po rozpoczęciu gry Lech rozgrywał rzut rożny. Milić próbował dojść do piłki, wyskoczył do niej, a po wylądowaniu na murawie się skrzywił. Wkrótce potrzebował pomocy lekarzy.
Kapitan Lecha po dłuższej chwili wrócił na boisko, ale grał jeszcze tylko przez kilkanaście sekund. Utykając opuścił boisko. W 10. minucie zastąpił go Mateusz Skrzypczak. Kapitanem Lecha został Antoni Kozubal.
Uraz Milicia to problem dla Lecha, który w tym roku rozegra jeszcze cztery mecze. W dodatku kontuzjowany jest inny stoper - Alex Douglas.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 20:38
Źródło: własne

Przeczytaj również