Co za show Polaka w topowej lidze! “Koledzy łapali się za głowy" [POLACY ZA GRANICĄ]
![Co za show Polaka w topowej lidze! “Koledzy łapali się za głowy" [POLACY ZA GRANICĄ]](https://pliki.meczyki.pl/original/653/6adf05cb66020.jpg)
Krajowe mistrzostwo, popisy w topowych ligach, asysta przeciwko gigantowi w Lidze Mistrzów, ale też parę pechowych kontuzji. To wszystko i jeszcze więcej przytrafiło się polskim piłkarzom w poprzednim tygodniu.
Nasz przegląd tradycyjnie zaczynamy od udziałów przy bramkach.
GOLE I ASYSTY
Bohater w 97. minucie
Zaczynamy od rewelacyjnego Piotra Zielińskiego. Polak odmienił losy spotkania z Fiorentiną, które rozpoczął w gronie rezerwowych. Inter długimi fragmentami zawodził, od 65. minuty przegrywał po pięknym golu Alexa Jimeneza. W 78. minucie “Zielu” zmienił Hakana Calhanoglu, a wszystko, co najciekawsze, działo się w doliczonym czasie gry. Marcus Thuram doprowadził do remisu, po czym wywalczył rzut karny. Nasz reprezentant pokazał, jak należy wykonywać jedenastki. Kropnął idealnie, w punkt, prosto pod poprzeczkę, nie dając szans Davidowi de Gei. Mediolańczycy wygrali 2:1, dzięki czemu są liderami Serie A. Mają tyle samo punktów, co drugie Lazio, zatem wyścig o Scudetto na razie jest bardzo wyrównany.
- Byłem spokojny i pewny, że strzelę. To ważne zwycięstwo całej drużyny - podsumował na antenie DAZN. - Miał na nodze ogromny ciężar odpowiedzialności. Wiedział, że ten rzut karny zapewni Interowi rimontę. I strzelił pięknie, nie do obrony, z lodowatym spokojem - opisał włoski oddział Eurosportu, wystawiając "siódemkę".
Zostajemy w stolicy Lombardii, gdzie rozstrzelał się Jan Żuberek. Snajper Interu U23 zdobył pięć bramek w ostatnich trzech występach. W miniony weekend potwierdził formę, trafiając do siatki z Sorrento. “Nerazzurri” zremisowali 1:1.
Francja-elegancja
Nasza kolonia w Rennes ma się dobrze. Przeciwko Strasbourgowi najpierw Przemysław Frankowski posłał ładną asystę do Boulaye Dii. Początkowo sędzia liniowy zasygnalizował spalonego, ale po analizie VAR trafienie uznano. Następnie na 2:0 strzelił Sebastian Szymański.
Na tym nie koniec popisów na Roazhon Park. Po godzinie gry Szymański skompletował dublet, oddając absolutnie wybitny strzał lewą nogą. To były piłkarskie delicje. Koledzy z Rennes aż łapali się za głowy. “Les Rouges et Noirs” gładko pokonali Strasbourg 3:0 i wskoczyli na fotel lidera. PSG odzyska pierwsze miejsce, jeśli w poniedziałkowy wieczór wygra z Lyonem.
- Magiczna lewa stopa Szymańskiego. Ustrzelił dublet, a przy drugim golu w cudowny sposób zdjął pajęczynę z bramki. W pełni zasłużył na owację od kibiców - opisał portal SoFoot.com. - Szymański poniósł Bretończyków do okazałego zwycięstwa. Autor dwóch goli, w tym jednego fantastycznego - dodało L’Equipe.
Słodko-gorzki tydzień we Francji przeżył Michał Skóraś. Najpierw rozegrał 90 minut w przegranym 0:3 starciu z Club Brugge. W weekend Lens wróciło na właściwe tory, pokonując Paris FC. Polak miał mikroskopijny wkład w ten sukces, spędził na murawie tylko pięć minut.
Błysk Puchacza
Tymoteusz Puchacz ma premierową zdobycz w klasyfikacji kanadyjskiej na poziomie Ligi Mistrzów. Lewy obrońca w rywalizacji z Borussią Dortmund asystował Adenowi McCarthy’emu. Posłał idealne dośrodkowanie z rzutu wolnego. Ekipa Niko Kovaca finalnie wygrała z Sabahem 2:1 za sprawą dubletu Serhou Guirassy’ego.
W najbliższej kolejce Ligi Mistrzów Sabah zagra na wyjeździe z Vikingiem, zatem nadarzy się dobra okazja do zapunktowania. Z kolei już 25 listopada mistrzowie Azerbejdżanu podejmą FC Barcelonę. Cała Polska czeka na pojedynki Puchacza z Yamalem.
- Lamine? Będę go gryzł okrutnie, po prostu będę tak zafiksowany, żeby dopadać do niego jak najbliżej, żeby w ogóle nie dać mu centymetra przestrzeni, żeby cały czas być z nim w kontakcie - zapowiedział Puchacz na antenie Kanału Sportowego.
Pierwszy punkt w tej edycji Ligi Mistrzów wywalczyła Slavia Praga. Mistrzowie Czech urwali Fenerbahce remis 2:2, chociaż po 11 minutach przegrywali dwoma golami. Oskar Kubiak spędził na murawie 75 minut, a Wiktor Nowak zagrał od deski do deski. Lepsze noty zebrał były gracz Arki Gdynia.
- Oskar Kubiak wyglądał dobrze w tym meczu. Grał na lewym wahadle. Może trudno było w pełni rozwinąć skrzydła w ofensywie, ale jeśli chodzi o to, jak pracował dla zespołu, jak wyglądał w pojedynkach, to spory plus. Raz dał się ograć, ale finalnie nie padła z tego bramka - ocenił Mateusz Rokuszewski, dziennikarz Meczyki.pl.
W weekend w starciu na szczycie ligi czeskiej Slavia zremisowała 1:1 z Mladą Bolesław. Dzięki temu Prażanie nadal mają siedem punktów przewagi nad wiceliderem.
American beauty
Dominik Marczuk strzelił drugiego gola w tym sezonie MLS. I to jakiego! Zawodnik Real Salt Lake fantastycznie przymierzył z dystansu, posyłając piłkę pod poprzeczkę. Benjamin Lundt nie miał nic do powiedzenia w tej sytuacji. Ekipa St. Louis City została rozbita 0:3.
Robert Lewandowski niestety znajduje się pod formą. Weteran nie trafił do siatki w żadnym z ostatnich siedmiu występów na poziomie MLS. W niedzielę Chicago Fire wygrało 3:2 z Atlantą United, natomiast indywidualnie Polak raczej nie mógł zaliczyć tego spotkania do udanych. Nie tworzył większego zagrożenia w polu karnym, oddał dwa strzały, oba zablokowane. W dodatku jego strata rozpoczęła akcję bramkową rywali.
Gol za golem
Magdeburg z pomocą Mateusza Żukowskiego zdemolował Karlsruher, triumfując 6:1. Reprezentant Polski w 39. minucie otworzył wynik, pokonując Hansa Bernata z rzutu karnego.
W 51. minucie sędzia podyktował kolejny rzut karny dla gospodarzy. Do piłki znów podszedł Żukowski i ponownie zachował zimną krew. W tym sezonie ligowym napastnik ma już na koncie pięć trafień, o dwa mniej od Felixa Klausa, który przewodzi klasyfikacji strzelców na zapleczu Bundesligi.
Adrian Benedyczak świetnie radzi sobie nad Bosforem. W tym sezonie ligi tureckiej zebrał sześć trafień i dwie asysty w ośmiu występach. Ostatnio pewnym strzałem lewą nogą zapewnił zwycięstwo 1:0 nad Eyupsporem. Bramka snajpera Kasimpasy na poniższym filmiku od [2:30]:

Krótka wizyta w League One, gdzie Michał Helik strzelił pierwszego gola w tym sezonie. Obrońca Oxford United otworzył wynik meczu z Wigan, a finalnie jego zespół zwyciężył 2:1.
Nutka egzotyki. Łukasz Zwoliński trafił do siatki w rywalizacji z Interem Kashi. Polak pomógł drużynie East Bengal odnieść wysokie zwycięstwo 5:1. Dzięki temu jest ona wiceliderem ligi indyjskiej.
INNE WYDARZENIA
Perypetie zdrowotne
FC Porto wygrało 1:0 z Gil Vicente, dzięki czemu ma komplet punktów po dziewięciu kolejkach. Tradycyjnie już Jan Bednarek i Jakub Kiwior stworzyli mur nie do przejścia. Oskar Pietuszewski również miał znaleźć się w pierwszym składzie “Smoków”, ale na rozgrzewce zgłosił dyskomfort w lewym udzie. Awaryjnie zastąpił go Borja Sainz, który strzelił zwycięskiego gola. Na pomeczowej konferencji Francesco Farioli podkreślił, że uraz wychowanka Jagiellonii nie jest poważny.
Bright Ede z powodu urazu mięśniowego wróci do gry najwcześniej po listopadowej przerwie reprezentacyjnej. Z kolei Jan Leszczyński zmaga się z kontuzją kolana. W niemieckich mediach pojawiały się doniesienia o tym, że gracz Borussii Moenchengladbach może wypaść na pół roku. Na szczęście problem nie jest aż tak poważny. Według doniesień TVP Sport stoper powinien pauzować maksymalnie trzy miesiące. A skoro jesteśmy przy Polakach w Bundeslidze, kolejny udany weekend za Kacprem Potulskim. Mainz przegrało 2:3 z Werderem, natomiast 19-latek zebrał bardzo dobre noty za swój występ. Stronił od błędów, grał pewnie i skutecznie. Po stronie Werderu Oskar Wójcik spędził na murawie dwa kwadranse, a Dariusz Stalmach nie wstał z ławki. Z kolei Elversberg Łukasza Poręby został rozbity 0:4 przez RB Lipsk.
Jakub Moder po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się na murawie. Pomocnik zwalczył już kontuzję i wszedł w 89. minucie starcia z PSV. Feyenoord ugrał remis 1:1. W weekend w Eredivisie zadebiutował za to Michał Rosiak. Jego Twente pokonało AZ Alkmaar 2:0.
Zasłużone mistrzostwo
Patryk Klimala i spółka zostali mistrzami Korei Południowej. FC Seoul przypieczętował tytuł remisem 1:1 z Gangwon. Na cztery kolejki przed końcem drugi w tabeli Ulsan HD traci aż 16 punktów do lidera. Piłkarze obu drużyn kontynuują za to walkę o koronę króla strzelców. Aktualnie zarówno Klimala, jak i Yago Cariello mają na koncie po 16 trafień.
- Droga, którą w ostatnich latach przebyłem, aby znaleźć się tutaj i zostać mistrzem, była wyboista, pełna wzlotów i upadków. Życie sprawiło, że upadłem naprawdę nisko, ale tylko po to, abym zrozumiał sens i odrodził się niczym feniks z popiołów. Na obszerniejsze podsumowanie sezonu jeszcze przyjdzie czas, ale dziś? Dziś jestem mistrzem - napisał Klimala na Instagramie.
Na Islandii mistrzostwo zdobyła ekipa z Michałem Przybylskim w składzie. NSI Runavik zdetronizował Klaksvik.
Kącik bramkarski
Wydarzeniem weekendu było El Clasico wygrane 2:1 przez Real Madryt. Wojciech Szczęsny już tradycyjnie był rezerwowym Barcelony. Idąc dalej, w poprzedni wtorek Neom przegrał 0:1 z Al-Nassr. Marcin Bułka nie dał się pokonać Cristiano Ronaldo z rzutu karnego. Legendarny Portugalczyk kropnął obok bramki. W weekend Polak nie zagrał przeciwko Abha FC z powodu drobnej kontuzji. Oczekuje się, że wróci do gry na początku listopada.
Dobre wieści z Bolonii, gdzie Łukasz Skorupski zachował pierwsze czyste konto w tym sezonie. “Rossoblu” wygrali na wyjeździe 2:0 z Cagliari, a Polak musiał obronić tylko jeden strzał. We włoskich mediach pojawiają się informacje o tym, że Raffaele Palladino widziałby w swoim zespole Michele Di Gregorio, który obecnie jest wypożyczony z Juventusu do Bournemouth. To jednak temat na styczniowe okienko, na razie “Skorup” pozostaje jednak pierwszym wyborem między słupkami Bologni.
W Turcji słabiutko radzi sobie Gaziantep, który przegrał cztery mecze z rzędu. Ostatnio dostał 1:3 od Erzurumsporu. Kacper Tobiasz nie obronił w tym spotkaniu żadnego strzału. Kacper Kozłowski wyróżnił się jedynie żółtą kartką.
W kieszeni Casha
Po takim sobie początku sezonu Aston Villa złapała odpowiedni rytm i notuje obecnie serię czterech zwycięstw. W poprzednim tygodniu podopieczni Unaia Emery’ego pokonali Viking 3:1 i Manchester City 2:1. Matty Cash pokazał się z bardzo dobrej strony przeciwko “Obywatelom”. Nie zawiódł, podejmując się trudnego zadania w postaci rywalizacji z Jeremym Doku. Polak w całym meczu zanotował 13 interwencji defensywnych, dziewięć wygranych pojedynków, miał nawet jedno kluczowe podanie. Oby tak dalej.
Szalony tydzień za Atalantą. Najpierw ekipa Maurizio Sarriego przegrała z Ajaksem 0:2 w Lidze Konferencji, tracąc oba gole w końcówce. W niedzielę piłkarze “La Dei” i Frosinone odpięli wrotki, tocząc szaloną batalię zakończoną remisem 4:4. Nicola Zalewski z “Joden” zagrał 90 minut, a z Frosinone 28.
Na koniec wędrujemy do Austrii. Salzburg Bartosza Mazurka w czwartek zremisował 2:2 z Celje w Lidze Europy. W niedzielę odniósł zaś bardzo cenne zwycięstwo 3:1 nad LASK Linz. 19-letni pomocnik był aktywny, chociaż dość nieskuteczny.