Co za słowa Zielińskiego. Tak skwitował gola na wagę zwycięstwa

Piotr Zieliński został bohaterem niedzielnego spotkania Interu z Fiorentiną. Reprezentant Polski przed kamerami DAZN zapewniał, że nie stresował się przed wykonywanym w doliczonym czasie gry rzutem karnym.
Spotkanie w Mediolanie długo nie układało się po myśli gospodarzy. Inter odwrócił jednak losy meczu po 90. minucie.
Najpierw do wyrównaniu doprowadził Marcus Thuram, a potem rzut karny pewnie wykorzystał Piotr Zieliński. Polak w 78. minucie zastąpił Hakana Calhanoglu.
Po końcowym gwizdku arbitra obaj strzelcy goli dla Interu stanęli przed kamerami DAZN. Zieliński zachowywał ogromny spokój.
Polak przyznał, że był pewien trafienia z jedenastu metrów. Jego chłodna głowa bardzo przydała się drużynie.
- Byłem spokojny i pewny, że strzelę gola. Zwycięstwo było ważne - powiedział reprezentant Polski.
Dla Zielińskiego było to drugie trafienie w tym sezonie Serie A. Pomocnik dwukrotnie asystował też przy trafieniach kolegów z drużyny.