Co za wpadka Ronaldo! To nie zdarza się zbyt często

Cristiano Ronaldo zaliczył wpadkę w meczu saudyjskiej ekstraklasy. Na zwiększenie strzeleckiego dorobku musi jeszcze poczekać.
Przed startem sezonu Cristiano Ronaldo postawił sprawę jasno i wskazał swój cel na najbliższe miesiące. Stwierdził, że chciałby przekroczyć magiczną barierę tysiąca bramek zdobytych w zawodowej karierze.
Portugalczykowi brakuje niewiele. W trwających rozgrywkach prezentuje dobrą dyspozycję strzelecką. Na chwilę obecną ma na swoim koncie 965 strzelonych goli.
W sobotni wieczór 41-latek stanął przed szansą na powiększenie swojego dorobku. Znalazł się w wyjściowym składzie Al-Nassr na wyjazdowe spotkanie 24. kolejki saudyjskiej ekstraklasy przeciwko Al-Fayha.
Ronaldo miał okazję na strzelenie gola już na początku spotkania. W 11. minucie arbiter stwierdził, że gracz Al-Nassr był faulowany w polu karnym rywali i wskazał na wapno. Do wykonania jedenastki podszedł Portugalczyk.
Golkiper Al-Fayhy, Orlando Mosquera, nie wyczuł intencji strzelającego, rzucając się w złym kierunku. Nie oznaczało to jednak tego, że 41-latek trafił do siatki. Wręcz przeciwnie - gwiazdor Al-Nassr fatalnie przestrzelił, obijając lewy słupek.