Co za zachowanie gracza Realu. Powiedział to zaraz po ostatnim gwizdku
Raul Asencio przyczynił się do wygranej Realu Madryt z Realem Betis. Po ostatnim gwizdku przekazał wyjątkową wiadomość.
W niedzielne popołudnie Real Madryt pokonał 5:1 Real Betis. Na hat-tricka Gonzalo Garcii oraz gole Raula Asencio i Frana Garcii zdołał odpowiedzieć wyłącznie Cucho Hernandez.
Asencio celebrował bramkę szczególnie żywiołowo. Po zakończeniu starcia opowiedział, z czym to się wiązało. Okazało się, że 22-letni Hiszpan obiecał komuś wyjątkową dedykację.
- Dziś na meczu pojawił się chłopiec, ma na imię Elias, choruje na białaczkę i zadedykowałem mu trafienie. To mój amulet i będziemy zapraszać go jeszcze wiele razy - powiedział cytowany przez AS.
Asencio jest dobrym duchem chłopca od kilku miesięcy. Wcześniej odwiedził go w szpitalu, gdy ośmiolatek został przewieziony na przeszczep szpiku kostnego. Oprócz tego utrzymuje stały kontakt z jego rodziną.
- Dziękujemy Raulowi za towarzyszenie nam na tej trudnej drodze, za bliskość, za opiekę nad Eliasem. Jesteśmy wdzięczni za to, że go odwiedził. Jego obecność wywoływała uśmiech. To wszystko odbyło się bez prośby o cokolwiek, to jego inicjatywa - powiedział ojciec ośmiolatka Nauzet Herrero.
Gracz Realu wspiera także inne dzieci. Regularnie odwiedza madryckie szpitale, gdzie spędza czas z dziećmi z niepełnosprawnościami sensorycznymi, w tym 14-latkiem Chemim.
W bieżących rozgrywkach Asencio zanotował 18 występów. 22-letni Hiszpan jest związany z klubem do 2031 roku. Portal Transfermarkt wycenia go aktualnie na 30 milionów euro.